Przejdź do treści głównej

Co myślicie o `wirtualnej miłości`?

S
Sandrusia19655 pkt
1.6k wyświetleń
Pisanie ze sobą calymi dniami? Dlugie rozmowy na skypie?... Nie chce żebyście mnie oceniali za to pytanie. Chciałabym wiedzieć co o tym myslicie :).

12 odpowiedzi

Ojjjj na początku to jest piękne... :) Ktoś się Tobą interesuję, piszesz z nim całymi dniami, rozmowa całą noc przez telefon. Pisze i mówi,że kocha, że nigdy nie odda, że w końcu się spotkamy i będziemy razem, że mocno przytuli. :)) Ale potem jeśli mu się znudzi to jest wielki dołek i baardzo ciężko zapomnieć... Niestety, ale ja raz się w to wciągnęłam i ciągnęłam to rok i obiecałam sobie nigdy więcej bo to później naprawdę boli. I z mojego punktu widzenia jest to bezsensu, bo jednak brak kontaktu fizycznego to jest okropne. Do dzisiejszego dnia nie mogę o nim zapomnieć... Co wieczór o nim myślę... I nie potrafię sobie ułożyć przyszłości z żadnym innym chłopakiem z rl tak mnie to wciągnęło.... :) (minęło już 5 miesięcy:P) Gdybym miała komuś doradzać w kwestiach wirtualnej miłości każdemu bym odradziła jakikolwiek by był cokolwiek by pisał.
10
X

xblablabla

15 lat temu

głupi pomusł to nie jest... tylko co dalej ;/:P
6
A

aidz

15 lat temu

ja osobiście lubię związki na odległość.
rozmowy na gg czy skype do późna,
ciągłe pisanie smsów . :)
Ale tylko wtedy kiedy mamy możliwość spotykania się
chociażby raz na miesiąc.
Bo jeśli chodzi o wirtualną miłość bez spotkań
jakichkolwiek to nie podoba mi się to ; )
6
I

igit

15 lat temu

Jeżeli się dochodzi do spotkań z taką osobą raz na jakiś czas to ok, ale jak nie to może być ciężko, bo każdy czasem potrzebuje bliskości drugiej połówki :)
2
R

RedRose002

15 lat temu

Jak dla mnie bez sensu , tzn. na krótką metę to całkiem fajne.
2
B

bzzyk

15 lat temu

zjawiona widze , że jesteś bardzo uprzedzona do tego typu znajomości :). Przecież to sie da rozpoznać na wielorakie sposoby czy po drugiej stornie siedzi ta osoba za którą sie podaje. Gdyby siedział taki pedofil to już by mnie zgwałcił xd a nie tyle czasu utrzymywał kontakt :). Pozdrawiam...
A co do lolpo to bardzo Ci wspolczuje i sama sie tego boje ale już za bardzo się wciągłam...
2
S

Sandrusia196

15 lat temu

To nic takiego. Tylko uważaj. Bo może to być inna osoba za którą się podaje. Sprawdź ją chyba że już ją znasz to wtedy to nic złego.;D
1
M

Małaa16

15 lat temu

No no :P fajnie piszecie. A ja opowiem teraz swoją historię : ) Otóż nie zawsze musi być tak, że znajomość znika, bo komuś się ktoś znudził. To oznacza, że od początku nie było tak jak miało być. Dwa lata temu w sieci poznałam świetnego chłopaka. To były wakacje, więc mieliśmy dla siebie mnóstwo wolnego czasu. Z nim rozmawiałam tylko na gg i któregoś dnia on napisał do mnie sms.. Zdziwiłam się, ale to było miłe.. . Teraz jeżeli jesteśmy tylko na gg to piszemy ze sobą, ale ja mam dużo do zrobienia i on. Więc jak uda nam się już "złapać" to jest cudnie ^^
Rok temu poznałam też chłopaka w sieci, ale on był taki.. taki dziwny :D:D Potrafił ze mną pogadać, ale czasem używał nie tych tekstów co powinien np: Ja- Mój dziadek zmarł i nie chcę płakać na pogrzebie.. A on - Zobaczy się jak będzie.. -.- Teraz już ze sobą nie piszemy...
A ostatnio poznałam chłopaka świetnego, cudnego... ^^ Aż tak daleko nie mieszkamy od siebie bo dzieli nas tylko 60 km : ) Ale nie poznałam go tak do końca przez internet.. , ponieważ ja go widziałam na żywo :) a później zrobiłam wszystko żeby znaleźć go w sieci ^^. I opłacało się..
1
K

kelnerka96

15 lat temu

lolpo dziękuje :) bardzo mi pomogłeś :)
1
S

Sandrusia196

15 lat temu

lolpo .. mam tak samo.. tyle , że dla mnie w realu i w otoczeniu nie ma odpowiedniej osoby z którą chciałabym być i która chciałaby być ze mną ;). A jakimś trafem udało mi się .. Znalazłam kogoś w sieci... i bardzo mnie to wciągło.. rozmowa .. 8 godzin 23 minuty.. na skypie... masakra .. ciagle pisanie .. jak go nie ma na gg to myśle gdzie jest i wq. Z początku nie wciagło mnie to za bardzo ale to było okropne z dnia na dzień coraz bardziej myślałam o nim. nie spałam po nocach max. 4 godziny.. jakaś masara ;( .. A chłopak mieszka o dziwo 330 km ode mnie :) jest moc... nie umiem sobie poradzić .. okropnie mnie ciagnie do niego ale coz ;/
1
S

Sandrusia196

15 lat temu

Ta na bank a podrugiej stronie monitona sidzi Franek +48
który podaje sie za Karola 18:] pzdr
1
Z

zajawiona

15 lat temu

Mmm... myślę że jeszcze w wieku 12-14 lat jakoś można wytrzymać w takim związku, ale później człowiek oprócz słów potrzebuje czegoś więcej- obecności drugiej osoby, czułości. Raczej jestem na nie jeżeli chodzi o wirtualną miłość:)
-1
N

narkomankka

15 lat temu