Ojjjj na początku to jest piękne... :) Ktoś się Tobą interesuję, piszesz z nim całymi dniami, rozmowa całą noc przez telefon. Pisze i mówi,że kocha, że nigdy nie odda, że w końcu się spotkamy i będziemy razem, że mocno przytuli. :)) Ale potem jeśli mu się znudzi to jest wielki dołek i baardzo ciężko zapomnieć... Niestety, ale ja raz się w to wciągnęłam i ciągnęłam to rok i obiecałam sobie nigdy więcej bo to później naprawdę boli. I z mojego punktu widzenia jest to bezsensu, bo jednak brak kontaktu fizycznego to jest okropne. Do dzisiejszego dnia nie mogę o nim zapomnieć... Co wieczór o nim myślę... I nie potrafię sobie ułożyć przyszłości z żadnym innym chłopakiem z rl tak mnie to wciągnęło.... :) (minęło już 5 miesięcy:P) Gdybym miała komuś doradzać w kwestiach wirtualnej miłości każdemu bym odradziła jakikolwiek by był cokolwiek by pisał.
10
X
xblablabla
15 lat temu
6
głupi pomusł to nie jest... tylko co dalej ;/:P
6
A
aidz
15 lat temu
6
ja osobiście lubię związki na odległość.
rozmowy na gg czy skype do późna,
ciągłe pisanie smsów . :)
Ale tylko wtedy kiedy mamy możliwość spotykania się
chociażby raz na miesiąc.
Bo jeśli chodzi o wirtualną miłość bez spotkań
jakichkolwiek to nie podoba mi się to ; )
6
I
igit
15 lat temu
2
Jeżeli się dochodzi do spotkań z taką osobą raz na jakiś czas to ok, ale jak nie to może być ciężko, bo każdy czasem potrzebuje bliskości drugiej połówki :)
2
R
RedRose002
15 lat temu
2
Jak dla mnie bez sensu , tzn. na krótką metę to całkiem fajne.
2
B
bzzyk
15 lat temu
2
zjawiona widze , że jesteś bardzo uprzedzona do tego typu znajomości :). Przecież to sie da rozpoznać na wielorakie sposoby czy po drugiej stornie siedzi ta osoba za którą sie podaje. Gdyby siedział taki pedofil to już by mnie zgwałcił xd a nie tyle czasu utrzymywał kontakt :). Pozdrawiam...
A co do lolpo to bardzo Ci wspolczuje i sama sie tego boje ale już za bardzo się wciągłam...
2
S
Sandrusia196
15 lat temu
1
To nic takiego. Tylko uważaj. Bo może to być inna osoba za którą się podaje. Sprawdź ją chyba że już ją znasz to wtedy to nic złego.;D
1
M
Małaa16
15 lat temu
1
No no :P fajnie piszecie. A ja opowiem teraz swoją historię : ) Otóż nie zawsze musi być tak, że znajomość znika, bo komuś się ktoś znudził. To oznacza, że od początku nie było tak jak miało być. Dwa lata temu w sieci poznałam świetnego chłopaka. To były wakacje, więc mieliśmy dla siebie mnóstwo wolnego czasu. Z nim rozmawiałam tylko na gg i któregoś dnia on napisał do mnie sms.. Zdziwiłam się, ale to było miłe.. . Teraz jeżeli jesteśmy tylko na gg to piszemy ze sobą, ale ja mam dużo do zrobienia i on. Więc jak uda nam się już "złapać" to jest cudnie ^^
Rok temu poznałam też chłopaka w sieci, ale on był taki.. taki dziwny :D:D Potrafił ze mną pogadać, ale czasem używał nie tych tekstów co powinien np: Ja- Mój dziadek zmarł i nie chcę płakać na pogrzebie.. A on - Zobaczy się jak będzie.. -.- Teraz już ze sobą nie piszemy...
A ostatnio poznałam chłopaka świetnego, cudnego... ^^ Aż tak daleko nie mieszkamy od siebie bo dzieli nas tylko 60 km : ) Ale nie poznałam go tak do końca przez internet.. , ponieważ ja go widziałam na żywo :) a później zrobiłam wszystko żeby znaleźć go w sieci ^^. I opłacało się..
1
K
kelnerka96
15 lat temu
1
lolpo dziękuje :) bardzo mi pomogłeś :)
1
S
Sandrusia196
15 lat temu
1
lolpo .. mam tak samo.. tyle , że dla mnie w realu i w otoczeniu nie ma odpowiedniej osoby z którą chciałabym być i która chciałaby być ze mną ;). A jakimś trafem udało mi się .. Znalazłam kogoś w sieci... i bardzo mnie to wciągło.. rozmowa .. 8 godzin 23 minuty.. na skypie... masakra .. ciagle pisanie .. jak go nie ma na gg to myśle gdzie jest i wq. Z początku nie wciagło mnie to za bardzo ale to było okropne z dnia na dzień coraz bardziej myślałam o nim. nie spałam po nocach max. 4 godziny.. jakaś masara ;( .. A chłopak mieszka o dziwo 330 km ode mnie :) jest moc... nie umiem sobie poradzić .. okropnie mnie ciagnie do niego ale coz ;/
1
S
Sandrusia196
15 lat temu
1
Ta na bank a podrugiej stronie monitona sidzi Franek +48
który podaje sie za Karola 18:] pzdr
1
Z
zajawiona
15 lat temu
-1
Mmm... myślę że jeszcze w wieku 12-14 lat jakoś można wytrzymać w takim związku, ale później człowiek oprócz słów potrzebuje czegoś więcej- obecności drugiej osoby, czułości. Raczej jestem na nie jeżeli chodzi o wirtualną miłość:)