Co na nudę? Jutro zakończenie roku szkolnego, a ja...
A
Arya4.4k pkt
970 wyświetleń
od tygodnia zamulam. Nic mi sie nie chce robić. Znaczy ... Dobra ... mam ochotę coś zrobić, ale nie mam co. Nie mam nikogo z kim mogłbym się spotkać chodźby zaraz, ani nikogo z kim mogłabym popisac na gadu. Filmy oglądam codziennie, ale nie mam ochoty po 2-3 dziennie oglądać. Weny na opowiadania i rysowanie, nie mam, a książki przeczytałam wszystkie te co mnie ciekawiły.
Co do wyjścia na boisko i pogrania w coś to po 1 samemu głupio, a po 2 mam trochę nadopiekuńczych rodziców, więc pójście pod wały na boisko czy do kina odpada momentalnie. Oczywiście wszyscy znajomi z bloku się poprzeprowadzali została jedna dziewczyna, z którą żyję głównie jak pies z kotem.
Komputerem powoli zaczynam rzygać, bo z nudów siedzę po kilka godzin. Nie, że jestem uzależniona, bo jak mam zajęcie dość ciekawe to potrafię się nad nim tak skupić, że komputer potrafi stać wyłączony, aż do nocy.
Co na nudę w takim razie ?
Co do wyjścia na boisko i pogrania w coś to po 1 samemu głupio, a po 2 mam trochę nadopiekuńczych rodziców, więc pójście pod wały na boisko czy do kina odpada momentalnie. Oczywiście wszyscy znajomi z bloku się poprzeprowadzali została jedna dziewczyna, z którą żyję głównie jak pies z kotem.
Komputerem powoli zaczynam rzygać, bo z nudów siedzę po kilka godzin. Nie, że jestem uzależniona, bo jak mam zajęcie dość ciekawe to potrafię się nad nim tak skupić, że komputer potrafi stać wyłączony, aż do nocy.
Co na nudę w takim razie ?