Co o tym mam mysleć?
M
monique987655.6k pkt
468 wyświetleń
Będąc z koleżanka z klasy i jej siostrą na polowinakch poznałam pewnego chłopaka,one go znały już wcześniej.O dziwo gadał ze mną tak jakbysmy sie juz znali juz od dawna,poprosił mnie do tańca i tanczylismy w sumie prawie ciągle razem.Po imprezie wysłał mi zaproszenie na fejsie.Koleżanka z klasy powiedziała mi takie coś że nawet jej po pierwszym spotkaniu nie wysłał zaproszenia.Niedawno później z mojej inicjatywy spotkałam się z nim,a później już sam się starał pisze do mnie codziennie i spotkaliśmy sie z 3 razy w ciągu 3 tyg.a jak sie nie spotkaliśmy to pisliśmy se sobą.On mi mówi,że chyba sie mna bawi a okazało się że mu sie podobam ale nie chciał tak tego od razu ujawniać.Ona sie podpytuje o niego przeze mnie.niby go komplementuje.Jak jeszcze go nie znalam to o nim gadała ze go zaprosi na urodziny a jak go poznałam i sie spytałam czy go zaprosi to powiedziała że nie wie.Albo jak on się z kolegami umawial na piwo i z jej kuzynem to ona zamierza się wepchnąć na ich spotkanie.Zna tych jego kolegów ale to chyba jednak chamskie.Albo jak mówię że się z nim umówiłam na spotkanie to ona takie ooo.Czasem mam wrażenie ze jest zazdrosna o niego czy coś.Albo ze myśli ja go dlugo znałam i nic a ona zna go niecały miesiąc i sie z nim sam na sam spotyka.