Co o tym sądzicie ?
M
maravija12325 pkt
478 wyświetleń
Ostatnio popiłem z kolegami i wracaliśmy juz do domu. Po drodze usiedliśmy na ławce i przechodziła z psem taka dziewczyna. No koleżanka kumpla i się dosiadła, i gadali coś tam. i ja siedziałem obok nich. ona była trzeźwa. i śmiała się ze jestem mega zabawny,mega poczucie humoru, ze jestem zaj....isty, ze jak będzie miała zły humor to dajcie mi go, ze coś tam musi się ze mną napić... tylko ,żę ja nic takiego śmiesznego nie mówiłem. ja to kojarzyłem co ona tam mówiła. i kumpel co był trzeźwy mi powiedział ze mi się podlizywała mega. co o tym sądzicie ? czy to był jakiś podryw? czy co