Twierdząc "" najbliższych "" mamy rozumieć, że mowa tu ogromnym kole zwanym rodzina.. przyjaciółmi... prawdziwymi przyjaźniami... Tak? w takiej sytuacji nie wiele możesz zrobić. Bo co by nie robił... i tak.. i tak każdy wypnie się na Ciebie tyłkiem. To jedynie nauczka dla Ciebie, a jednocześnie pocieszenie, żeby liczyć głównie na samą siebie. Bo skoro zawodzą w takich zwykłych i najdrobniejszych sprawach... to strach pomyśleć o tym, gdybyś oczekiwała pomocy od nich w tych trudniejszych i głównych, oraz kluczowych momentach Twojego życia. Nikt za Ciebie go nie przeżyje. I to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie jaką decyzję podejmiesz.Nawet najbliżsi mogą Ci nie pomóc z samej obawy, strachu i lęku, że gdyby poszłoby coś źle.. to mogliby czuć się winni, że teraz właśnie przez nich cierpisz, bo to oni Ci tak zasugerowali. Mogłabyś obwiniać ich. A jedyną osobą, która będzie w takiej sytuacji winna, była byś tylko i wyłącznie Ty sama. Bo posłuchałaś i zrobiłaś tak jak mówiono Ci choć wcale nie musiałaś.
1
P
Psychika
11 lat temu
-3
Ja bym szukała przyjaciół,którym warto ufać,można pogadaç o wszystkim.