Co robić.? HELP ME .! Chłopaki wy mi też pomóżcie.
E
Estrella11 pkt
693 wyświetlenia
Dziś byłam "pożegnać" się z kumplami, bo jutro wyjeżdżam na 5 dniową wycieczkę [oni tego chcieli]. I siedziałam z nimi na dworze, z powodu tego, że się już spakowałam miałam na sobie cienką bluzę. Było mi okropnie zimno, ale im tego nie mówiłam. Taki Piotrek podszedł do mnie i ściągnął swoją bluzę [on jest taki wysoki] i założył mi ją a sam został w krótkim rękawku. Powiedział mi, że on może być chory a ja nie. Ja w jego szarej bluzie po porostu się topiłam, ale to mało ważne. Potem już musiałam iść to on mnie odwiózł do domu [w sensie jechał ze mną autobusem] dopiero po dojściu pod mój blok pozwolił mi oddać bluzę. Jeszcze długo stałam z nim i rozmawiałam. Na koniec się do niego przytuliłam no i... no i zaczęliśmy się całować. Nie wiem jak do tego doszło, ale było wspaniale. Rzecz w tym, że nigdy nie myślałam o nim poważnie, a dziś, dziś chyba to się zmieniło. Potem Piotruś uciekł na busa. Przed chwilą do mnie zadzwonił i powiedział coś takiego "uciekłem bo bałem się, że mnie wyśmiejesz" po czym się rozłączył.
Moje pytanie brzmi:
co mam zrobić z tą sprawą? Jak sie zachować? Co mu powiedzieć?
Dziwi mnie to, że chłopcy teraz wielce się mną "interesują" bo kiedyś było inaczej. :(
Proszę Was o rady bo strasznie namieszało mi to w makówce.
Moje pytanie brzmi:
co mam zrobić z tą sprawą? Jak sie zachować? Co mu powiedzieć?
Dziwi mnie to, że chłopcy teraz wielce się mną "interesują" bo kiedyś było inaczej. :(
Proszę Was o rady bo strasznie namieszało mi to w makówce.