co robić w takich sytuacjach? haha.!
B
beybe7892 pkt
579 wyświetleń
Mam taki problem i ogółem zastanawiam się nad nim ze znajomymi...
jestescie na dworze tam z kolezanka i kolega (bradzo wazne jest,to,ze nie ma was wiecej,jakiejs grupy duzej,tlyko trójka) i..
w pewnym momencie(nawet załóżmy,że twoi znajomi są para,ale nie koniecznie) zaczynają się całowac,długi ślimak taki,że hej..
co robisz w takiej sytuacji.no bo wiecie,tak doszłam do wniosku ze znajomymi,ze to taka troszke krepujaca sytuacja,no bo co..
bede stac i na nich patrzec..suuper..moze jeszcz eim dawac wskazówki ? ;/ xd
gadac do nich i ogółem prowadzic rozmowe bez sensu i tez głuupie..bo i tak mi nie odpowiedza,bo sa zajeci./tak ?
i tak pula,no oleją mnie. i jeszcze bede się kompromitowac..
głupio troche powiedziec,dobra to ja ide.pa.
no sory,wyszloby na to,jakbym ise strasznie wstydzila tego,ze sie całuja przy mnie..i jakbym sie speszyla..
jakby bylo wiecej osób,to bym podeszla do kogos..chociazby tak czwórka,to bym miala te druga osobe..i moglabym z nia gadac..ale jak jestem sama a kolo mnie sie liżą ?
to takie troche nurtujace mnie i moje towarzystwo pytanie.wiecie nie jest tak,ze sie nie calowalam i moi znajomi nie..ale czasem tak wypada w danej sytuacji i co robic ?xd
ja staram sie tak nie robic,zeby nie czulam sie np.moja kolezanka glupio bo i ja bym sie glupio czula calujac sie gdy wiem,ze ona stoi i nie wie co ze soba zrobic..
;)
jestescie na dworze tam z kolezanka i kolega (bradzo wazne jest,to,ze nie ma was wiecej,jakiejs grupy duzej,tlyko trójka) i..
w pewnym momencie(nawet załóżmy,że twoi znajomi są para,ale nie koniecznie) zaczynają się całowac,długi ślimak taki,że hej..
co robisz w takiej sytuacji.no bo wiecie,tak doszłam do wniosku ze znajomymi,ze to taka troszke krepujaca sytuacja,no bo co..
bede stac i na nich patrzec..suuper..moze jeszcz eim dawac wskazówki ? ;/ xd
gadac do nich i ogółem prowadzic rozmowe bez sensu i tez głuupie..bo i tak mi nie odpowiedza,bo sa zajeci./tak ?
i tak pula,no oleją mnie. i jeszcze bede się kompromitowac..
głupio troche powiedziec,dobra to ja ide.pa.
no sory,wyszloby na to,jakbym ise strasznie wstydzila tego,ze sie całuja przy mnie..i jakbym sie speszyla..
jakby bylo wiecej osób,to bym podeszla do kogos..chociazby tak czwórka,to bym miala te druga osobe..i moglabym z nia gadac..ale jak jestem sama a kolo mnie sie liżą ?
to takie troche nurtujace mnie i moje towarzystwo pytanie.wiecie nie jest tak,ze sie nie calowalam i moi znajomi nie..ale czasem tak wypada w danej sytuacji i co robic ?xd
ja staram sie tak nie robic,zeby nie czulam sie np.moja kolezanka glupio bo i ja bym sie glupio czula calujac sie gdy wiem,ze ona stoi i nie wie co ze soba zrobic..
;)