Co robić? Zakochałem się w dziewczynie. Czytaj...
Y
Yrivari57 pkt
1.6k wyświetlenia
niżej
Mój problem, a raczej sytuację postaram się opisać najdokładniej jak to tylko możliwe, więc ostrzegam, że czytania będzie sporo. Jeżeli jest do dla Ciebie poważny problem, zrezygnuj z czytania dalej, chociaż pewnie będziesz żałować. Tak więc: Mam na imię Piotrek, 18 lat, chodzę do 2 klasy liceum, jeżeli chofzi o tym osobowości to INFP. Mała ściąga osób, które odgrywają role: -Natalia: 2 lata ode mnie młodsza, siostra Magdy, kiedyś do niej pisałem, ale ona chciała tylko rozwalić związek mojej siostry. -Magda: rok młodsza ode mnie. Chodzi do technikum, jakieś 50 kilometrów ode mnie. -Dominika: moja siostra. Ma tyle lat ile Natalia -Paweł: były chłopak mojej siostry, a następnie były Natalii, dwulicowy do bólu. Nie przepadam za nim. Rocznik Magdy. -Kamil: Mój serdeczny kolega, a w sumie chyba jedyny :D Zacznijmy więc: Gdy rozpoczynałem klasę 3 gimnazjum, do mojej ówczesnej szkoły doszły 2 dziewczyny. Początkowo nie zwracałem na nie uwagi. Jednak na 2 miesiące przed końcem roku szkolnego zauroczyłem się w nich. Miałem wtedy dość chory problem, tj z głosem. Po prostu strasznie piskliwy, jakbym wiecznie przechodził mutacje. Gdy odbierałem telefon to brano mnie za kobietę. Starałem się wcale nie odzywać i wszystko, w miarę możliwości, załatwiać w inny sposób. Po za tym miałem wtedy też problem w rodzinie, bo mój ojciec traktował mnie jak śmiecia i że jestem byle kim i nic nie potrafię itd. Fantastycznie prawda? Ze względu na to miałem dość spore problemy z nieśmiałością. Co prawda może i dalej mam, bo boję się niepowodzenia. A może to faktycznie cecha mojego osobowości? Nakreśliłem mniej więcej jak moja sytuacja wyglądała wtedy to wrócę do historii związanej z tymi siostrami. Postanowiłem, że nie będę zarywał do obu tylko się zdecyduję na jedną z nich. Zacząłem pisać z Natalią, bo kręciła się bliżej mojej klasowej paczki. Graliśmy razem z nią w karty i siedzieliśmy razem na przerwach. Pisać do niej zacząłem anonimowo, pytaniami na ask.fm. Na początku jakoś to szło, nawet się ujawniłem i nie było tak źle, ale ona chyba chciała tak na prawdę wykorzystać mnie, abym skłócił moją siostrę(Dominikę) z jej chłopakiem(Pawłem). Kamil powiedział mi potem, że była w nim od dawna zakochana i cięła się przez niego. Przyznał też, że wcześniej dużo z nią pisał, radził jej o nim zapomnieć i spróbować z innym chłopakiem. Pisałem z Natalią potem trochę na GG. Przede wszystkim o mojej siostrze i Pawle, bo chciała ich skłócić, wykorzystując w tym celu mnie. Jak zauważyła, że nic z tego nie będzie to napisała mi, że nic do mnie nie czuję i żebym się od niej "od****dolił". Wtedy mnie zmanipulowała, bo zacząłem robić głupie rzeczy mianowicie, wysyłałem jej archiwum wiadomości GG Dominiki z Pawłem, bo udało mi się zdobyć jej hasła. Myślałem wtedy, że uda mi się przemówić Natalii do rozsądku, ale się myliłem. Natalia miała dalej wyrąbane tak jak wcześniej i zależało jej tylko na tym, abym wysyłał jej te archiwa z rozmów Dominiki z Pawłem. I to mimo tego, że Paweł ją wyzywał od s*k i szmat, gdy pisał z moją siostrą. W końcu Natalia napisała, że rzeczywiście nie warto się starać o niego i napisała, że już da sobie z nim spokój. Po pewnym czasie napisałem Natalii, że jej siostra też jest ładna. I wtedy odpisała mi abym w takim razie pisał z jej siostrą, bo u niej i tak nie mam szans. Napisałem. I wtedy chyba zrobiłem jedną z największych głupot w moim życiu. Natalia do mnie napisała: "to był tylko taki test czy faktycznie ci na mnie zależy". Nie zastanawiając się napisałem do Magdy, że kocham tylko Natalię i że ona jest dla mnie najważniejsza. Problem w tym, że Natalia się tylko mną bawiła, zmanipulowała mnie a zależało jej tylko na tym by rozbić związek mojej siostry z Pawłem. Jednak po kilku dniach chyba doszła do wniosku, że potrzebuje tych archiwów, bo napisała Kamilowi, żeby przekazał, że mam u niej kolejną szansę. Byłem naiwny. W dalszym ciągu wysyłałem jej te archiwa, bo łudziłem się że coś z tego będzie, że ona przejrzy na oczy i zobaczy, że on leci na dwa fronty(z nią też zaczął pisać, skorzystał z sytuacji, że może mieć dwie na raz). Pisałem wtedy też z jej siostrą Magdą i muszę przyznać, że dobrze mi się z nią pisało. Co prawda pisaliśmy o jej siostrze, ona mi tam jakieś komplementy prawiła, ale kontakt z nią szybko się urwał wtedy. To była gdzieś połowa wakacji. Tak czy siak okazało się że chłopak mojej siostry zaczął konkretniej zarywać do Natalii, chyba dlatego że chciał mi zrobić na złość, nie wiem. Wydaję mi się to możliwe bo doskonale wiedział o tym, że jej wysyłałem te archiwa. W każdym razie nie lubiłem go. Myślałem, że uda mi się wtedy wyjaśnić Natalii, iż nie warto. Natalia mówiła, że faktycznie nie warto i kazała mu spadać skoro leci na dwa fronty. Ale w rzeczywistości, dalej była w nim zakochana. Wakacje się skończyły, ja poszedłem do innej szkoły. Jakiś czas potem moja siostra zerwała ze swoim chłopakiem(planowała to od dawna w sumie ten jej związek to jakaś parodia była). Wtedy Natalia zaczęła z nim chodzić. Ale już mniejsza o to. Przez cały rok zrywali i wracali do siebie po kilka razy. Za każdym razem z jego winy. Ogólnie nic specjalnego wtedy się nie wydarzyło i trochę pisałem z Natalią jeszcze, aby dała sobie spokój z tym Pawłem, bo to kanalia jest i nie warto mu dawać kolejnych szans skoro ją traktuje jak "szmatę" co to zawsze do niego wróci. No i skończyło się tak ze mnie wyzwała od itiotów, psycholi, debili, że jej spokoju nie mogę dać, chcę rozbić jej związek itd. Mnie też poniosło bo napisałem jej, że zachowuje się jak s*ka i żeby dała mi już spokój. Uroiła sobie wtedy, że wszystko co ją złego spotkało to prze ze mnie. Z perspektywy czasu zdaje mi się że faktycznie miałem rację. Wstawiała wtedy jakieś zdjęcia, pisała że każdemu obciągnie, że jest dziwką itd. Straciła do siebie cały szacunek. Każdy tylko sobie z niej jaja robił. W każdym razie sytuacja wyglądała wówczas tak, że zarówno Magda jak i Natalia były na mnie obrażone i od razu po wysłaniu zaproszenia na FB mnie blokowały. Nie pisałem do nich przez niemal cały rok. Ostatnio zrozumiałem, że od początku byłem zakochany w Magdzie i że to ona była i jest dla mnie najważniejsza. Dlatego, że nie trzymała się blisko naszej starej klasowej paczki, to nie zarywałem do niej tylko do Natalii. Postanowiłem napisać do niej czy, aby nie chciała pogadać, dałem jej swój nr telefonu, napisałem, że to z jej siostrą było głupie. A potem napisałem jej dłuższą wiadomość w której poprosiłem, aby odpowiedziała, napisałem że to z jej siostrą to był błąd itd. Pokazałem ten "list" mojej siostrze Dominice i powiedziała: "bardzo romantyczny. Wow". Ale Magda nie odpisywała. Nieco ponad miesiąc temu było jakieś święto w mojej starej szkole i miałem zamiar jechać, ale nie mogłem. Za to moja siostra pojechała i okazało się, że Magda tam była dosłownie na parę minut. Dominika postanowiła, że z nią pogada na mój temat. Zapytała się Magdy, czemu mi nie odpisała, bo jestem "załamany"(?!). Magda powiedziała jej że odpisze i chwilę potem pojechała do domu. Nie odpisywała a mijały już 4 tydzień od tego dnia. Wysłałem jej zaproszenie na fb, ale je zignorowała. Moja siostra też wysłała jej zaproszenie i akurat od niej zaakceptowała. Poprosiłem Dominikę, aby napisała do Magdy i zapytała się czy ona mi odpisze. Napisała coś w stylu: "odpisz mojemu bratu bo mi żyć nie da". Magda do mnie w końcu napisała. A konkretnie żebym o niej zapomniał i o jej siostrze, znalazł sobie inną dziewczynę i żebym był bardziej otwarty i śmiały(fantastycznie jakbym nie był) po czym napisała mi "żegnam" i zablokowała mnie. Bardzo chciałbym z nią pogadać i wyjaśnić parę spraw, bo podejrzewam, że ona dalej myśli, że jestem taki jak 2 lata temu. Tymczasem jest zupełnie inaczej, ale skąd ona może to wiedzieć skoro nie widzieliśmy się od tak dawna? Nie mam już takich problemów z głosem, wyprowadziłem się i jestem bardziej otwarty. Jestem na 100% pewny, że gdyby udało mi się z nią w jakikolwiek sposób pogadać, to miałbym u niej spore szanse, bo mamy bardzo podobny charakter i zainteresowania. I właśnie to mnie w tym wszystkim najbardziej dołuje, że na to kiedyś nie patrzyłem, tylko zarywałem do Natalii, bo ta się kręciła bliżej mojego towarzystwa klasowego. Teraz już wiem, na czym jej zależało i w kim byłem zauroczony, a w kim zakochany. Bardzo mi zależy na Magdzie. Nie mam nic do stracenia i mogę zrobić cokolwiek, nawet szalonego, byle tylko ona przekonała się, że nie jestem taki jak kiedyś. Co więc robić? ::
:::::::::
1)Napisać do niej list i wysłać? (Jej siostra może go przechwycić i jej nie pokazać, raczej mało pewne rozwiązanie)
2)Pojechać do niej w weekend (z kwiatami? - Myślałem nad farbowanymi różami w kolorach tęczy)
3)Spróbować pogadać z Natalią o Magdzie. (Problem w tym, że Natalia jest raczej wredną osobą)
4)Urwać się ze szkoły i spróbować ją złapać na mieście. (Taki problem, że uczymy się w innych miastach i może być ciężko na nią trafić)
5)Poczekać na kolejne święto w mojej starej szkole. (jakiś miesiąc i nie ma pewności, że ona tam będzie)
6)Poczekać jakiś czas, aż rozpoczną się treningi. (Dominika mówiła, że będzie i Magda i Natalia, ale nie wiadomo kiedy te treningi będą)
A może odpuścić sobie, bo nie mam żadnych szans?
Może macie inny pomysły? (Piszcie niżej)
Mój problem, a raczej sytuację postaram się opisać najdokładniej jak to tylko możliwe, więc ostrzegam, że czytania będzie sporo. Jeżeli jest do dla Ciebie poważny problem, zrezygnuj z czytania dalej, chociaż pewnie będziesz żałować. Tak więc: Mam na imię Piotrek, 18 lat, chodzę do 2 klasy liceum, jeżeli chofzi o tym osobowości to INFP. Mała ściąga osób, które odgrywają role: -Natalia: 2 lata ode mnie młodsza, siostra Magdy, kiedyś do niej pisałem, ale ona chciała tylko rozwalić związek mojej siostry. -Magda: rok młodsza ode mnie. Chodzi do technikum, jakieś 50 kilometrów ode mnie. -Dominika: moja siostra. Ma tyle lat ile Natalia -Paweł: były chłopak mojej siostry, a następnie były Natalii, dwulicowy do bólu. Nie przepadam za nim. Rocznik Magdy. -Kamil: Mój serdeczny kolega, a w sumie chyba jedyny :D Zacznijmy więc: Gdy rozpoczynałem klasę 3 gimnazjum, do mojej ówczesnej szkoły doszły 2 dziewczyny. Początkowo nie zwracałem na nie uwagi. Jednak na 2 miesiące przed końcem roku szkolnego zauroczyłem się w nich. Miałem wtedy dość chory problem, tj z głosem. Po prostu strasznie piskliwy, jakbym wiecznie przechodził mutacje. Gdy odbierałem telefon to brano mnie za kobietę. Starałem się wcale nie odzywać i wszystko, w miarę możliwości, załatwiać w inny sposób. Po za tym miałem wtedy też problem w rodzinie, bo mój ojciec traktował mnie jak śmiecia i że jestem byle kim i nic nie potrafię itd. Fantastycznie prawda? Ze względu na to miałem dość spore problemy z nieśmiałością. Co prawda może i dalej mam, bo boję się niepowodzenia. A może to faktycznie cecha mojego osobowości? Nakreśliłem mniej więcej jak moja sytuacja wyglądała wtedy to wrócę do historii związanej z tymi siostrami. Postanowiłem, że nie będę zarywał do obu tylko się zdecyduję na jedną z nich. Zacząłem pisać z Natalią, bo kręciła się bliżej mojej klasowej paczki. Graliśmy razem z nią w karty i siedzieliśmy razem na przerwach. Pisać do niej zacząłem anonimowo, pytaniami na ask.fm. Na początku jakoś to szło, nawet się ujawniłem i nie było tak źle, ale ona chyba chciała tak na prawdę wykorzystać mnie, abym skłócił moją siostrę(Dominikę) z jej chłopakiem(Pawłem). Kamil powiedział mi potem, że była w nim od dawna zakochana i cięła się przez niego. Przyznał też, że wcześniej dużo z nią pisał, radził jej o nim zapomnieć i spróbować z innym chłopakiem. Pisałem z Natalią potem trochę na GG. Przede wszystkim o mojej siostrze i Pawle, bo chciała ich skłócić, wykorzystując w tym celu mnie. Jak zauważyła, że nic z tego nie będzie to napisała mi, że nic do mnie nie czuję i żebym się od niej "od****dolił". Wtedy mnie zmanipulowała, bo zacząłem robić głupie rzeczy mianowicie, wysyłałem jej archiwum wiadomości GG Dominiki z Pawłem, bo udało mi się zdobyć jej hasła. Myślałem wtedy, że uda mi się przemówić Natalii do rozsądku, ale się myliłem. Natalia miała dalej wyrąbane tak jak wcześniej i zależało jej tylko na tym, abym wysyłał jej te archiwa z rozmów Dominiki z Pawłem. I to mimo tego, że Paweł ją wyzywał od s*k i szmat, gdy pisał z moją siostrą. W końcu Natalia napisała, że rzeczywiście nie warto się starać o niego i napisała, że już da sobie z nim spokój. Po pewnym czasie napisałem Natalii, że jej siostra też jest ładna. I wtedy odpisała mi abym w takim razie pisał z jej siostrą, bo u niej i tak nie mam szans. Napisałem. I wtedy chyba zrobiłem jedną z największych głupot w moim życiu. Natalia do mnie napisała: "to był tylko taki test czy faktycznie ci na mnie zależy". Nie zastanawiając się napisałem do Magdy, że kocham tylko Natalię i że ona jest dla mnie najważniejsza. Problem w tym, że Natalia się tylko mną bawiła, zmanipulowała mnie a zależało jej tylko na tym by rozbić związek mojej siostry z Pawłem. Jednak po kilku dniach chyba doszła do wniosku, że potrzebuje tych archiwów, bo napisała Kamilowi, żeby przekazał, że mam u niej kolejną szansę. Byłem naiwny. W dalszym ciągu wysyłałem jej te archiwa, bo łudziłem się że coś z tego będzie, że ona przejrzy na oczy i zobaczy, że on leci na dwa fronty(z nią też zaczął pisać, skorzystał z sytuacji, że może mieć dwie na raz). Pisałem wtedy też z jej siostrą Magdą i muszę przyznać, że dobrze mi się z nią pisało. Co prawda pisaliśmy o jej siostrze, ona mi tam jakieś komplementy prawiła, ale kontakt z nią szybko się urwał wtedy. To była gdzieś połowa wakacji. Tak czy siak okazało się że chłopak mojej siostry zaczął konkretniej zarywać do Natalii, chyba dlatego że chciał mi zrobić na złość, nie wiem. Wydaję mi się to możliwe bo doskonale wiedział o tym, że jej wysyłałem te archiwa. W każdym razie nie lubiłem go. Myślałem, że uda mi się wtedy wyjaśnić Natalii, iż nie warto. Natalia mówiła, że faktycznie nie warto i kazała mu spadać skoro leci na dwa fronty. Ale w rzeczywistości, dalej była w nim zakochana. Wakacje się skończyły, ja poszedłem do innej szkoły. Jakiś czas potem moja siostra zerwała ze swoim chłopakiem(planowała to od dawna w sumie ten jej związek to jakaś parodia była). Wtedy Natalia zaczęła z nim chodzić. Ale już mniejsza o to. Przez cały rok zrywali i wracali do siebie po kilka razy. Za każdym razem z jego winy. Ogólnie nic specjalnego wtedy się nie wydarzyło i trochę pisałem z Natalią jeszcze, aby dała sobie spokój z tym Pawłem, bo to kanalia jest i nie warto mu dawać kolejnych szans skoro ją traktuje jak "szmatę" co to zawsze do niego wróci. No i skończyło się tak ze mnie wyzwała od itiotów, psycholi, debili, że jej spokoju nie mogę dać, chcę rozbić jej związek itd. Mnie też poniosło bo napisałem jej, że zachowuje się jak s*ka i żeby dała mi już spokój. Uroiła sobie wtedy, że wszystko co ją złego spotkało to prze ze mnie. Z perspektywy czasu zdaje mi się że faktycznie miałem rację. Wstawiała wtedy jakieś zdjęcia, pisała że każdemu obciągnie, że jest dziwką itd. Straciła do siebie cały szacunek. Każdy tylko sobie z niej jaja robił. W każdym razie sytuacja wyglądała wówczas tak, że zarówno Magda jak i Natalia były na mnie obrażone i od razu po wysłaniu zaproszenia na FB mnie blokowały. Nie pisałem do nich przez niemal cały rok. Ostatnio zrozumiałem, że od początku byłem zakochany w Magdzie i że to ona była i jest dla mnie najważniejsza. Dlatego, że nie trzymała się blisko naszej starej klasowej paczki, to nie zarywałem do niej tylko do Natalii. Postanowiłem napisać do niej czy, aby nie chciała pogadać, dałem jej swój nr telefonu, napisałem, że to z jej siostrą było głupie. A potem napisałem jej dłuższą wiadomość w której poprosiłem, aby odpowiedziała, napisałem że to z jej siostrą to był błąd itd. Pokazałem ten "list" mojej siostrze Dominice i powiedziała: "bardzo romantyczny. Wow". Ale Magda nie odpisywała. Nieco ponad miesiąc temu było jakieś święto w mojej starej szkole i miałem zamiar jechać, ale nie mogłem. Za to moja siostra pojechała i okazało się, że Magda tam była dosłownie na parę minut. Dominika postanowiła, że z nią pogada na mój temat. Zapytała się Magdy, czemu mi nie odpisała, bo jestem "załamany"(?!). Magda powiedziała jej że odpisze i chwilę potem pojechała do domu. Nie odpisywała a mijały już 4 tydzień od tego dnia. Wysłałem jej zaproszenie na fb, ale je zignorowała. Moja siostra też wysłała jej zaproszenie i akurat od niej zaakceptowała. Poprosiłem Dominikę, aby napisała do Magdy i zapytała się czy ona mi odpisze. Napisała coś w stylu: "odpisz mojemu bratu bo mi żyć nie da". Magda do mnie w końcu napisała. A konkretnie żebym o niej zapomniał i o jej siostrze, znalazł sobie inną dziewczynę i żebym był bardziej otwarty i śmiały(fantastycznie jakbym nie był) po czym napisała mi "żegnam" i zablokowała mnie. Bardzo chciałbym z nią pogadać i wyjaśnić parę spraw, bo podejrzewam, że ona dalej myśli, że jestem taki jak 2 lata temu. Tymczasem jest zupełnie inaczej, ale skąd ona może to wiedzieć skoro nie widzieliśmy się od tak dawna? Nie mam już takich problemów z głosem, wyprowadziłem się i jestem bardziej otwarty. Jestem na 100% pewny, że gdyby udało mi się z nią w jakikolwiek sposób pogadać, to miałbym u niej spore szanse, bo mamy bardzo podobny charakter i zainteresowania. I właśnie to mnie w tym wszystkim najbardziej dołuje, że na to kiedyś nie patrzyłem, tylko zarywałem do Natalii, bo ta się kręciła bliżej mojego towarzystwa klasowego. Teraz już wiem, na czym jej zależało i w kim byłem zauroczony, a w kim zakochany. Bardzo mi zależy na Magdzie. Nie mam nic do stracenia i mogę zrobić cokolwiek, nawet szalonego, byle tylko ona przekonała się, że nie jestem taki jak kiedyś. Co więc robić? ::
:::::::::
1)Napisać do niej list i wysłać? (Jej siostra może go przechwycić i jej nie pokazać, raczej mało pewne rozwiązanie)
2)Pojechać do niej w weekend (z kwiatami? - Myślałem nad farbowanymi różami w kolorach tęczy)
3)Spróbować pogadać z Natalią o Magdzie. (Problem w tym, że Natalia jest raczej wredną osobą)
4)Urwać się ze szkoły i spróbować ją złapać na mieście. (Taki problem, że uczymy się w innych miastach i może być ciężko na nią trafić)
5)Poczekać na kolejne święto w mojej starej szkole. (jakiś miesiąc i nie ma pewności, że ona tam będzie)
6)Poczekać jakiś czas, aż rozpoczną się treningi. (Dominika mówiła, że będzie i Magda i Natalia, ale nie wiadomo kiedy te treningi będą)
A może odpuścić sobie, bo nie mam żadnych szans?
Może macie inny pomysły? (Piszcie niżej)