Zaszywam się gdzieś ze słuchawkami na uszach (mocna muzyka! wtedy to jest to! muszę poczuć tą moc wokalisty, te wspaniałe dźwięki gitary... to wyzwala mój umysł i serce...); uciekam chwilowo z domu by pójść na dłuuugi spacer (a niech mnie wtedy nawet i porwą); pisanie mhrocznych wierszy i im podobnych rzeczy; moja bardziej drastyczna metoda to obgryzanie paznokci.
Ale najlepiej, kiedy wchodzę na gg i znajduję kogoś, z kim można pogadać. Wtedy nie myślę tak o tym, co mnie trapi. No i przy okazji dobrze jest też pośpiewać, co rzecz jasna robię... ;)
1
C
Cavy
16 lat temu
-2
Nie mam dobrego sposobu ..
Ale zawsze szukam sobie jakiegoś pocieszenia [mam 2 wspaniałe psy i 2 chomiki, które zawsze poprawiają mi humor ;) ] .
Wychodzę na spacer lub gadam z kimś, ale tak `o pogodzie`, nigdy nie o moich problemach, bo od razu się denerwuję..
Najlepszym sposobem i tak jest CZAS . < 3