15 odpowiedzi
11
Teraz mam dola.. 2 lata temu mama odebrala mnie dziadka i zabrala do niemiec.. inny jezyk, inni ludzie.. calkiem inny swiat. Czasami jezdze do Polski do rodzinnego miasta do przyjaciol, rodziny.. za kazdym razem gdy tam wracam rozgladam sie i patrze na swiat w ktorym jestem szczesliwa przez lzy.. za kazdym razem gdy musze wrocic do niemiec, swiat staje sie dla mnie niczym, nic juz nie ma sensu.. nie mam tu zycia.. marze o tym by wrocic do domu.. tydzien temu wrocilam do niemiec.. calymi dniami leze wgapiajac sie w sufit i przypominajac sobie te wspaniale chwile przezyte z przyjaciolmi, placze i slucham piosenek ktore kojaza mi sie z tym.. planuje co zrobic by tak wrocic.. planuje jakie zycie bede tam maial gdy juz wroce.. a na koniec, mysle co zrobic zeby chodz na chwile uciec od zeczywistosci, i nie myslec o niczym.. poprostu wylaczyc sie na krotka chwile by bylo mi chodz troche lzej..
Przepraszam, ze tak sie rozpisuje o tym jak bardzo mi zle.. nikogo z was to nie obchodzi.. ale moze przydac sie dla truskaffki.. chcialam pomoc..
Rowniez przepraszam za bledy.. poprostu jestem analfabetka ;P
Przepraszam, ze tak sie rozpisuje o tym jak bardzo mi zle.. nikogo z was to nie obchodzi.. ale moze przydac sie dla truskaffki.. chcialam pomoc..
Rowniez przepraszam za bledy.. poprostu jestem analfabetka ;P
11