Co robię nie tak?
M
mikotka13 pkt
655 wyświetleń
Nie mam się komu wygadać, a z jednej strony zależy mi na opini osób, które mnie osobiści nie znają i są bezstronne.
Nie jestem brzydka.. Jestem normalną, starającą się jak najczęściej uśmiechać dziewczyną. Cieszę się sporym zainteresowaniem płcią przeciwną.
Mam prawie 20 lat. 2 lata temu zostawił mnie chłopak z którym byłam dwa lata. Od tamtej pory, jakby nade mną jakaś klątwa ciążyła. Nie mogę znaleźć, spotkać chłopaka na stałe. Spotykałam się od tamtej pory z kilkoma chłopakami ale dwaj z nich jak się później okazało mieli dziewczyny, reszta okazywała się typowymi dupkami...
Jakiś czas temu poznałam chłopaka. Oczarował mnie sobą od pierwszego wejrzenia.. Mimo, że nie mieliśmy okazji sie dobrze poznać. Spotkałam go później przypadkiem na imprezie.. nogi się podemną ugięły jak się do mnie uśmiechnął i pomachał. Koleżanka bawiąć się w swatkę podeszła do niego i powiedziała że mi się podoba i żeby nie marnował okazji. No i niby nie zmarnował, przez całaą imprezę się razem bawiliśmy. Było świetnie. Pocałował mnie, przytulaliśmy się... Naiwna. Od tamtej pory minęły 4 dni. On mimo iż miał możliwośc ani nie załatwił sobie do mnie numeru, ani nie napisał na facebooku choć ma mnie w znajomych. Nie lubię się narzucać i samej się głupio odezwać, a badrdzo bym chciała żeby coś z tej znajomośći było. Może wy mi coś poradzicie?