Przejdź do treści głównej

Co sądzicie na temat nauczania nas ?

H
HaoUwo821 pkt
1.4k wyświetleń


Pytanie dokładnie dotyczy języka Angielskiego, co sądzicie o sposobie nauczania nas tego w szkole ? Sporo osób chcących nauczyć się go zapisuję się na dodatkowy Angielski. Dlaczego jeszcze nie zauważono, że nauczanie w szkole może być złe ?

Proszę o pełną kulturę w wypowiedziach =)

26 odpowiedzi

ja akurat mam szczescie, trafilam na faceta ktory sam mowi ze leje na gramatyke, ze glownie chce nas nauczyc poprawnego poslugiwania sie tym jezykiem w roznych sytuacjach. stawia na mowienie i sluchanie po angielsku i faktycznie 3/4 z tego co sie uczymy to praktyka a nie teoria ;)
7
T

TrocheInna

15 lat temu

Dobry zna Anglika, więc mogę się trochę wypowiedzieć.
Jas Angielskiego nauczyłem się dopiero na wyspach. To czego uczą w szkole, jest lekko mówiąc "inne" od tego co się przydaje w praktyce. Bo powiedzmy sobie szczerze, oni mają nas gdzieś. Ile ze słówek, które mieliście wykuć na blachę, teraz pamiętacie? Połowę? Więcej raczej bym nie obstawiał (o ile ktoś nie wkuwa w domu).
W szkołach na lekcji Angielskiego jest nudno. Za dużo teori. Przyda wam się teoria lądując na London Stansted czy gdziekolwiek na zagranicznym lotnisku? Nie sądzę. Wg mnie powinni dać więcej praktyki, więcej słuchania ze zrozumieniem, i mówienia. A nie nudnych lekcji z wkuwaniem na blachę i pracami domowymi, co i tak nie dają prawdziwych efektów. A moze jakaś zachęta dla uczniów? Też by się przydało. Naprawdę jest mało nauczycieli, którzy potrafią nauczyć języka angielskiego na poziomie komunikatywnym.
Dziękuje, tyle ode mnie ;))
3
S

Sanek95

16 lat temu

Angielski w szkole jest nudny. Za mało wymowy , za mało praktyki. Sama teoria. Jest to troszkę nie fair. Ktoś lubi angielski i musi tracić czas na naukę samodzielną ,gdyż w szkole nauczyciele nie wiedzą jak nauczać. Oni robią to co program każe , a gdy ktoś chce więcej to są kółka czy inne kursy płatne. Bez sens.
2
S

Shet

16 lat temu

Dokładnie.
Ale nie powiedziałbym, ze polska nauka angielskiego jest na wyższym poziomie niż w innych krajach.
Dużo lepiej uczą angielskiego np. w Niemczech, we Francji, w Hiszpani,
a gorzej np, na Ukrainie (chociaż tego też nie jestem pewien)
1
S

Sanek95

16 lat temu

Hm. Polskie nauczanie jest i tak na wysokim poziomie. W porównaniu do innych krajów. Choć j.angielski niestety kicha. Co zrobić ; ). Namówić do rozmowy na lekcji ? Dać wyzwanie nauczycielce i klasie ? Cokolwiek byle by było zabawnie. Ja z tego powodu nigdy nie prowadziłem zeszytu. Nie widziałem potrzeby. Gry i ludzie z po za polski uczyli mnie lepiej niż szkoła. Bez sens. Polska żałosny kraj. Jakieś kaczki i krzyże są ważne , a nie sytuacja ludzi ... Bez sens.
1
S

Shet

16 lat temu

angielski jest bardzo przydatny w naszym życiu. w przyszłości jeśli będziemy chcieli gdzieś wyjechać za granicę to najczęściej używa się j. angielskiego, no i w tym języku mówi większość ludzi za granicą ! dzięki niemu możesz się dogadać ze wszystkimi nie rozmówcami polskimi. ;d
hehe ^^ ja się cieszę że mam angielski ale niemieckiego nie lubię. ta wymowa mnie wkurza. no ale w sumie to też w przyszłości może mi się przydać.
nie wiem czy dobrze odp.
nie wiem czy dobrze zrozumiałam..
jestem już trochę zmulona .. ;D heh - ciężki dzień .

pozdro ;p
0
L

loolax3

15 lat temu

U mnie w liceum na lekcjach robimy tylko bzdurne ćwiczonka a nauczycielka jedyne, co do nas mówi po angielsku to (tu cytuję), "good morning, dzień dobry, sit down please, proszę usiąść". Boże, widzisz i nie grzmisz :/ Ja podczas 2 tygodni wymiany nauczyłem się więcej angola niż z nią przez rok. No i cholernie zazdroszczę drugiej grupie (mamy podział na grupy), ich nauczycielka polskiego używa tylko na lekcjach z gramatyki, a tak to cały czas nawija po angielsku. Uczniowie u niej na lekcji nie mają prawa odezwać się po polsku, chyba że im pozwoli. Ech, co ja bym dał żeby mieć z nią lekcje...
0
W

Wattie

15 lat temu

Ja niestety jestem odwrotnego zdania niż większość z was.. Mnie niestety nie stać na kurs angielskiego który wynosi 1400 zł za semestr, wiec ucze sie jedynie w szkole. rewelacynych ocen z tego jezyka nie mam bo 3, 4, 5 tak zawsze pomiedzy.. i potrafie sie dogadac z ludzmi. Pojechalam na 2 tyg. do Angli na odwiedziny do siostry. Z każdym z Anglików potrafilam sie dogadac. To samo z wyjazdami do innych krajów. Wyjeżdżam za granicę dziki temu, że mam zawody podczas ktorych tez sie dogaduje. Owszem mam pewne braki ale jest przeciez takie cos jak slownik i ksiazka :)
0
M

mylifes

16 lat temu

zapisali się dodatkow,aby umiec wiecej. dzieki nauce prywatnej w klasie jestem bardziej wyszczekana,ale powinni sie skupic na gramatyce,nie pisowni, poza tym. tutaj nas ucza czegos cco nam wlasciwie niezbyt sie przyda np w londynie,na wymianie miedzy narodowej. wystarczy,ze znasz slowka a sie dogadasz. ;)
-1
N

nicky04

16 lat temu

bzdura gramatyka tez jest niezwykle istotna, bez niej bedzie sie tkwilo w czarnej dupie, bo znajomosc samych slowek nie wystarczy. i ogolnie mysle, ze angielski w szkolach jest totalna tragedia. nauczyciele nie mowia na lekcjach wystarczajaco duzo po angielsku (mowie na swoim przykladzie). i nauczyciele nie ucza takich typowych sytuacji jakie maja miejsce w zyciu codziennym.
-2
H

hardcorzyca

16 lat temu

mylifes ja w pisaniu po ang. nie mam problemów =) Też umiem tylko, ze szkoły. Prawda jest taka, że jak anglik zaczął gadać do mnie to nie rozumiałem nic =) Zupełnie inna jest wymowa wielu słów, niż nas tego uczą w szkole. Ja też potrafię powiedzieć po angielsku, tak że zrozumie, ale jak on mi zaczyna odpowiadać to już klapa =)
-2
H

HaoUwo

16 lat temu

ja chodze do angielskiej szkoły. byl problem bo to koszt bagatela 17 tys rocznie. chodze do niej od przedszkola. jestem teraz w 1 klasie lo. i przenioslam sie do zwyklej to normalnie tragedia. oni mieli poziom który ja przerabialam w 4 podstawowej.dlatego spowrotem chodze do prywatnej szkoly wiec wiecej dyktand,odpytywan,i wogóle zmienic nauczycieli.
-3
M

marta151515

16 lat temu

Poza tym w szkołach karzą wkuwać te wszystkie czasy i inne tego typu pierdoły, a jak pojedzie się do Angli to sami Anglicy nie mówią zgodnie gramatycznie i robią wiele błędów...
-3
K

Kicia1124

16 lat temu

Dla mnie bez senzu jest to, że jestem w technikum ekonomicznym, a jako języki mam niemiecki, francuski i francuski zawodowy... Angielskiego uczyłem się od podstawówki aż do końca gimnazjum i.... każdy nauczyciel podchodził do tego inaczej, Byli tacy co sami dokańczali zdania za mnie, robili tylko teorię, inni zaś kładli nacisk na słówka i rozmowę - mniej na pisanie i tak w koło macieja. Teraz jestem na korepetycjach z koleżanką w grupie tylko i dziewczyna uczy nas wg mnie ok - nauka ok 100-200 słówek po rozdziale, do tego cały czas mówimy nawet o pierdołach po angielsku... Ale ona ma za to płacone;] więcej niż nauczyciel w szkole. Więc w szkole się zazwyczaj nie chce nikomu zbytnio, ale zależy to od nauczyciela
-3
R

rebelion

16 lat temu

Ogólnie nauka języka angielskiego w polskich szkołach nie jest dobra. Jeżeli chodzi o gramatykę to dobrze ją znać, jednak np. Anglicy w ogóle nie znają swojej gramatyki ;) Nauczyciele powinni głównie skupiać się na wymowie i powinni przeprowadzać lekcje tylko w języku angielskim, prawie nie używać polskiego. Uczniowie powinni mieć możliwość częstych rozmów w tym języku. Poza tym w szkole nauka języka polega głównie na `zaliczeniu`. Uczeń pamięta to co się nauczył tylko do sprawdzianu lub kartkówki, a później wszystko wyparowuje mu z mózgu, bo nie ma czasu na powtórzenia.
-4
P

police2010

15 lat temu

Powinni skupiać się na wymowie, a nie na gramatyce.
Dlatego też większość zapisuje się na dodatkowe zajęcia.
Bo lepiej umieć się jakoś dogadać, a nie. Rozmawiasz, i kminisz jak poprawnie ułożyć zdanie. xD
-4
H

herbatnikx3

16 lat temu

No tak jak myślałem, tylko dlaczego szkoła nic z tym nie zrobi ? Co proponujecie jakie nauczenie ? Chodzi mi dokładnie co powinniśmy się uczyć =)
-4
H

HaoUwo

16 lat temu

Nauczyciele uczący angielskiego w szkole zazwyczaj olewają to i wolą pogadać na lekcji o pogodzie niż o angielskim. Jeżeli jest już lekcja to jest mało praktyki, sama teoria której połowa nie rozumie, a ci którzy rozumieją są pupilkami nauczycieli.. i to jest nie fair wobec innych. Co do kursów prywatnych to uważam, że gdyby w szkole uczyli dobrze angielskiego to nie trzeba by było wydawać kasy na dodatkowe lekcji.
-4
K

Kicia1124

16 lat temu

Wydaje mi się, że jest to kwestia nauczyciela... że często nauczyciel myśli, że jeśli będzie luźny, uczniowie będą go uwielbiać, szanować i same pozytywy... Przyznam się, że z początku wydaje się to ok.. ale potem.. Ja już zauważam, jakie mam braki w niektórych przedmiotach...
Jeśli chodzi o angielski.. to zdecydowanie powinno być więcej lekcji, w których uczylibyśmy się mówić po angielsku, żeby zrozumieć rodowitego Anglika.. a tak to sama gramatyka, słuchanki od czasu do czasu.. i wypisywanie słówek do zeszytu - przynajmniej u mnie tak jest... a potem przychodzi matura, bądź egzaminy gimnazjalne.. i gramatyki jest mało, a żeby sobie poradzić, trzeba dobrze znać wymowę i ogólnie angielski, jeżeli chodzi o rozmowę/wypowiadanie się.
Po prostu mniej jest nauczycieli z powołania, przychodzą tacy, którzy nie umieją poradzić sobie z uczniami, bądź chcą być na siłę 'lubiani' i nic nie robią i potem nikt nic nie umie... Uczniowie ich lubią przez jakiś czas, potem przychodzi jakiś ważny sprawdzian.. i co wtedy ? 'nic nie umiem' i zaczynają się korepetycje i nadrabianie paru lat...
-6
L

Lolka25

15 lat temu

LoveeHatee życie jest pełne niespodzianek =) Ale fakt, faktem kładą za duży nacisk na gramatykę =/
-6
H

HaoUwo

16 lat temu

Moim zdaniem powinni robić sporo dyktand =) Nie dość, że ze słuchu się nauczymy to jeszcze z pisania.
-6
H

HaoUwo

16 lat temu

Nauczanie w szkołach jest bezsensowne. Wciskają nam teorie, albo słówka, owszem uczę się tego. Ale gdy miałam styczność z anglikami to już nie było mi tak łatwo się z nimi dogadać. Moim zdaniem powinny być wprowadzone tak jak w dodatkowych szkołach nauczających języków obcych (bynajmniej tam gdzie ja chodziłam), że przyjeżdżał do nas co miesiąc mężczyzna z Anglii i uczyliśmy się, że tak powiem "na nim" dogadywanie się i to było dobre.
Bynajmniej się czegoś nauczyłam, bo ze zwykłej szkoły to ja bym nie wielką wiedzę "wyniosła".
-8
K

Kamila153534

16 lat temu

Nauczyciele którzy nas uczą... (no cóż miała być kulturka hehe :P) no trochę im się nie chce i sobie to olewają... wiedzą że w szkole środniej i tak będzie ang więc "lecą sobie trochę w kulki"
-8
K

kinga10201

16 lat temu

mnie nie uczą w szkole anglika. zajęcia były, ale dodatkowe, po lekcjach. chodziliśmy zawsze 2-3 miesiące i rezygnacja, bo coraz mniej osób chciało chodzić. zajęcia nie były złe, nie było chętnych. nie podoba mi się szkolne nauczanie tego języka, za mało nas uczą, za mało informacji. niektórzy nauczyciele mają tylko wiedzę tą z naszych podręczników, więc porządnie z nimi na pewno nie da się nauczyć, a takich nauczycieli jest większość. pozostają lekcje prywatne lub nauka samemu w domu.
-10
B

bloodysunday

16 lat temu

zależy też od nauczyciela , każdy ma swój sposób , a jeśli chodzi o program to jest do kiiitu sama grammma praktycznie ;///
-11
A

Anusiak14

16 lat temu

dla mnie Angielski to absurd ! mi sie on nie przyda .. ja nie mam zamiaru się nigdzie za granice wyprowadzać więc mi sie nie przyda !
-15
L

LoveeHatee

16 lat temu