Co sadzicie na ten temat
I
iwonqa10644 pkt
817 wyświetleń
Nie wiem co sadzic o zachowaniu mojego bylego. Po prostu nie moge zalapac o co mu tak na prawde chodzi , Ok 11. Miesiecy temu zerwalismy ze soba, on stwierdzil ze chce byc teraz wolny, no to dalam mu odesc, przeciez nie moglam go zatrzymac na sile. Nie ukrywam bylam bardzo zraniona, nie moglam pozbierac sie po tym rozstaniu, w ciagu 2 tygodniu schudlam 6 kg. Ale musialam jakos z tym zyc. Nie mielismy ze soba kontaktu ok. 6 miesiecy.glownie z mojego powodu, na jego oczach zaczelam sie calowac z jego bylym najlepszym kumplem no ale w koncu mi wybaczyl i sie do mnie odezwal. Zaczelismy ze soba pisac o wszystkim co bylo tylko mozliwe no i po miesiacu doszlo do pierwszego spotkania, gadalo sie nam tak jak gdyby nigdy nic, jakby to rozstanie w ogole nie mialo miejsca, jakby wszystko bylo ok. Powiedzial mi wtedy ze teskni za tym co bylo miedzy nami i ze jak odwiedza swoja mame to ciagle sie o mnie wypytuje.. No i tak jakby wtedy znowu mniedzy nami zaiskrzylo, od tego momentu spotykalismy sie codziennie, i pewnego razu mnie pocalowal, calowalismy sie chyba 30 min bez przerwy, taka bylam wtedy szczesliwa, powiedzial wtedy ze jest idiota ze ze mna zerwal i tak to trwalo przez 2 tygodnie, wyladowalismy ze soba w lozku, przeprosil mnie za wszystko i stwierzdil ze miedzy nami dalej cos jest itd. Pozniej nie wiem cos sie stalo ale tak jakby zaczal watpic to co bylo, powiedzial ze nie chce sie bawic tym co jest miedzy nami. Powiedzialam dajmy sobie czas, nie moglismy ze soba przestac pisac, flirtowac itp. No i na sylwestra kiedy poszlam z moja siostra na dyskoteke on tez tam byl no i gdy zniknelam na kilka sekund on stral sie pocalowac moja siostre wkurzylam sie i go uderzylam, pozniej wydzwanial do mnie i pisal sms ze mnie przeprasza ale ze jego to boli jak widzi ze inni faceci staraja sie o moje wzgledy no i od tej pory cisza, zlozylam mu tylko zyczenia na urodziny, ale on nadal sie we mnie wpatruje ostatnio nawet zaczal mnie unikac, nie rozumiem o co mu chodzi.. pomocy !
#Ok 11. Miesiecy temu zerwalismy ze soba#on stwierdzil ze chce byc teraz wolny#no to dalam mu odesc#przeciez nie moglam go zatrzymac na sile. Nie ukrywam bylam bardzo zraniona#nie moglam pozbierac sie po tym rozstaniu#gadalo sie nam tak jak gdyby nigdy nic#jakby to rozstanie w ogole nie mialo miejsca#od tego momentu spotykalismy sie codziennie#i pewnego razu mnie pocalowal#calowalismy sie chyba 30 min bez przerwy#taka bylam wtedy szczesliwa#powiedzial wtedy ze jest idiota ze ze mna zerwal i tak to trwalo przez 2 tygodnie#wyladowalismy ze soba w lozku#powiedzial ze nie chce sie bawic tym co jest miedzy nami. Powiedzialam dajmy sobie czas#nie moglismy ze soba przestac pisac#zlozylam mu tylko zyczenia na urodziny#ale on nadal sie we mnie wpatruje ostatnio nawet zaczal mnie unikac#nie rozumiem o co mu chodzi.. pomocy !