Uwielbiam pić na imprezach (ale ograniczam się na tyle żeby nie rzygać ;)), za paleniem papierosów nie przepadam. Denerwuje mnie to, jak dziewczyny i chłopaki są postrzegani. Gdy chłopak wypije i zapali to jest cool, szacun i w ogóle wydaje się być to normalne. Jednak kiedy zobaczycie dziewczynę pijaną od razu zaczynają się wyzwiska, kolesie sądzą że taka to jest łatwa, dziewczyny które same nie piły patrzą na taką z obrzydzeniem. Ale zataczający się na ulicy chłopak to nic nowego, byleby go nie zaczepiać.. :/ Inny przykład: dziewczyna spotykająca się z paroma chłopakami. No to taka jest (wg większości) puszczalska, bez serca i skrupułów, zarówno u dziewczyn jak i u chłopaków. Za to jeśli chłopak spotyka się z paroma dziewczynami to w sumie nie jest to dziwne, wiadomo że chce się albo zabawić albo 'sprawdzić' która dziewczyna jest lepiej. Lub po prostu nie może się zdecydować. Koledzy są wręcz pod wrażeniem że zbajerował parę lasek i chętnie go kryją. Absurdalne. A dziewczyna która nie dba o siebie? Śmiech, wytykanie palcami. Chłopak..? Nie jest to aż takie dziwne, a może nawet dla niektórych dziewczyn trzydniowy zarost jest słodki. Prawda jest taka że od dziewczyn więcej się wymaga. Ona musi być piękna, inteligentna, powinna być ideałem kobiety zarówno z wyglądu jak i z charakteru. Nie wypada jej pić, przeklinać, palić. Chłopak..? Ważne żeby był, to on nosi spodnie więc to on decyduje o wszystkim.
Wiem, że pewnie sporo osób teraz uważa mnie za feministkę, ale nie jestem nią ;) Mam od ponad roku chłopaka i nie wyobrażam sobie życia bez niego, chociaż czasem doprowadza mnie do szału (ale znowu kto mnie NIE doprowadza do szału..?;>) jednak kategorycznie sprzeciwiam się byciem ideałem kobiety dla tłumu. Jestem sobą, bardzo dbam o siebie, chodzę na imprezy, piję. Robię to dla siebie, nie patrzę czy komuś to się podoba czy nie. Mam swoich przyjaciół z którymi chętnie gdzieś wychodzę, z nimi jest zawsze raźno. Naprawdę, nie warto patrzeć na otoczenie. Bo przecież nikt nie lubi jak mu się rozkazuje, każdy dąży do wolności. Taka jest natura człowieka. Ja mam potrzebę wyszalenia się więc to robię ;)