Co sądzicie o moim wierszu?
H
Hipokryzja165 pkt
1.7k wyświetlenia
><.
Nie uważam że posiadam jakikolwiek talent, po prostu lubię pisać, a sensu raczej nie ma, jeżeli nie potrafię. Nie musicie czytać całego, aczkolwiek byłabym wdzięczna.
Jestem tylko nic nie znaczącą istotą
Małą częścią wszechświata.
Potrafię kochać i nienawidzić, szanować i potępiać.
Mimo tego wszystkiego, nie potrafię się odnaleźć.
Nie obawiam się śmierci.
Moje życie to ciąg szukania siebie.
Śmierć będzie równoważna ze znalezieniem tego, co wcześniej straciłam.
Będzie spełnieniem.
Idealnym końcem wszystkiego.
Wierzę, że nadejdzie kiedy wykonam wszystko co jest mi dane.
Wierzę, że sprostam wyzwaniu które rzucił mi los.
Moje uczucia są tylko bezbarwnymi impulsami, pozbawionymi jakiejkolwiek logiki.
Są jak liście na wietrze.
Jedne bardziej intensywne, drugie mniej, lecz wciąż mają taki sam zarys.
To cudowne, jak potrafią wirować na wietrze którym rządzą ludzie wokół mnie.
Nie panuję nad nimi.
Jedynymi ich kreatorami są Ci, do których je żywię.
Jestem niczym marionetka, gotowa wykonać wszystko, jeżeli pociągną za odpowiedni sznurek.
Jestem więźniem własnych uczuć.
Za ewentualne błędy przepraszam, pisane na szybko.
Nie uważam że posiadam jakikolwiek talent, po prostu lubię pisać, a sensu raczej nie ma, jeżeli nie potrafię. Nie musicie czytać całego, aczkolwiek byłabym wdzięczna.
Jestem tylko nic nie znaczącą istotą
Małą częścią wszechświata.
Potrafię kochać i nienawidzić, szanować i potępiać.
Mimo tego wszystkiego, nie potrafię się odnaleźć.
Nie obawiam się śmierci.
Moje życie to ciąg szukania siebie.
Śmierć będzie równoważna ze znalezieniem tego, co wcześniej straciłam.
Będzie spełnieniem.
Idealnym końcem wszystkiego.
Wierzę, że nadejdzie kiedy wykonam wszystko co jest mi dane.
Wierzę, że sprostam wyzwaniu które rzucił mi los.
Moje uczucia są tylko bezbarwnymi impulsami, pozbawionymi jakiejkolwiek logiki.
Są jak liście na wietrze.
Jedne bardziej intensywne, drugie mniej, lecz wciąż mają taki sam zarys.
To cudowne, jak potrafią wirować na wietrze którym rządzą ludzie wokół mnie.
Nie panuję nad nimi.
Jedynymi ich kreatorami są Ci, do których je żywię.
Jestem niczym marionetka, gotowa wykonać wszystko, jeżeli pociągną za odpowiedni sznurek.
Jestem więźniem własnych uczuć.
Za ewentualne błędy przepraszam, pisane na szybko.