Nie jestem święta ale patrząc na niektórych nastolatków robi mi się słabo. Czemu? Może dlatego, że alkohol, papierosy czy narkotyki są na porządku dziennym. Wiele osób myśli, że to pokazuje jacy to oni są dorośli, jacy fajni. Racja, bo w tych czasach to jest zupełnie normalne, inni piją to dlaczego ja nie? Fajne osoby marnują się przez takie towarzystwo. Ileż to już było ognisk i grillów z podtekstem 'jeśli nie pijesz to nie masz się po co pokazywać'. Czy dobra zabawa musi się ograniczać do używek? Młodzieży często wydaje się, że to jest właśnie korzystanie z życia coś co będzie się wspominać jako szczęśliwe czasy młodości. Wystarczy kilka mądrzejszych książek i możemy zobaczyć co może stać się z takim 'niewinnym' nałogiem. Aaa tak, przepraszam. Przecież w dzisiejszym świecie człowiek czytający książkę to od razu kujon. No, bo przecież jak można marnować czas na takie głupoty jak książka? Biblioteka? Nie, nie chodzę nie ma książek dla mnie. Hobby? Stanie pod sklepem (najlepiej z jakimś % w ręce), wyśmiewanie się z tych, którzy coś sobą prezentują czy też otaczanie się pustymi dziewczynami. Może jestem zbyt krytyczna? Nie, nie sądzę. Statystyczna 'popularna dziewczyna' ma się za coś lepszego, ma świetną figurę, najlepsze ciuchy no i oczywiście najpopularniejszego chłopaka. Wracając do ciuchów można dostrzec ładnie wytapetowane buźki, najkrótsze spodenki, najbardziej obcisłe spodnie i oczywiści dekolt taki, że nawet nie schylając się dziewczyna ma biust na wierzchu. Nie chcę chyba podać słowa, z którym kojarzy mi się taka osoba. Wygląd to nie wszystko prawda? Tak ale widzę jak się zachowują, znam osoby, które 'poniżyły' się do rozmowy ze mną.
Zjawiskiem, które mi się nie podoba jest również ubieranie się jak pewne subkultury tylko dlatego, że jest to modne. Strój i fryzura nie zrobi z Ciebie emo, gotha, 'skejta' czy też 'metala'. Subkultura to nie noszenie glanów z różowymi sznurówkami, bo są słitaśne ale pewien światopogląd. Szkoda, że tak mało osób to rozumie. Już nie wspominając o pustych stereotypach...
jest również ostatnio 'modne' wyznawanie miłości/zrywanie przez portale społecznościowe (głównie facebook) czy też smsy. Dla mnie to jest głupie i niedorzeczne. Do pewnych rzeczy trzeba po prostu dorosnąć...
Masz wyobraźnię, marzenia, jesteś utalentowany/a, pasję? Wiedz, że niektórzy mają to gdzieś ale są też i tacy jak Ty. Tacy, którzy mają coś do powiedzenia, z którymi znajdziesz wspólny język. Właśnie tacy są dumą naszych czasów, naszego pokolenia. Nie bójmy się 'odstawać'. Bądźmy po prostu sobą, nie kreujmy nie wiadomo jakiego ideału, bo nie warto.
Więc nie zapominajmy o tym, że trafiają się prawdziwe perełki i nie uogólniajmy, że cała młodzież jest zepsuta, bo tak nie jest.
pozdrawiam.