Przejdź do treści głównej

Co sądzicie o samobójcach?

D
dancex3102 pkt
1.2k wyświetleń

7 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Uważam,że rezygnując z życia robimy to pod wpływem implusu,albo jakiegoś zdarzenia które bardzo mocno odbiło się na naszej psychice i trafiło głęboko do serca.Przecież,odbierając sobie życie do niczego dobrzego nie prowadzimy..na pewo tyle nas jeszcze miłych sytuacji by spotkało,a my to w jednej minucie byćmy zaprzepaścili.Przyznam,że ze sa odwazni i slabi bo osoba tchorzliwa i silna w zyciu by tego nie zrobila.Są to Ludzie których rzeczywistość przerosła.Odbierają sobie najcenniejszy skarb-życie.Porzucają rodzinę,przyjaciół są to zwykli tchurze,którzy poddali się na starcie.
-13
A

asiooolek

15 lat temu

Myślę że nie można winić nikogo za samobójstwo z miłości... Samobójców trzeba zrozumieć, pomóc...
38
F

FrankiePL

14 lat temu

hm . ja ich rozumiem ...
Czasem sama mam dość ^^
Lecz się nie poddaje ale bardo dobrze ich rozumiem kto tego co oni nie przeżyli nie wie co to jest życie ...!
19
B

BaAaŚkAa

15 lat temu

Ja powiem Ci, że sama też już czasem nie wytrzymuje nerwowo. Jest mi tak cholernie źle, że ( tak jak człowiek o słabej psychice ) chce sobie coś zrobić. Ale nie wydobyłabym na to odwagi. Ja rozumiem samobójców, rozumiem niestety bez dwóch zdań. Są to ludzie słabi emocjonalnie, łatwo te osoby zranić, wyprowadzić z równowagi. Byłam już świadkiem jak mój znajomy stanął przed stawem i chciał skoczyć ( utopił by się , wiem o tym ), ale powiedział że nie odważył by się to zrobić. Ale jeszcze napisze, to że samobójcy nie myślą o tym, że przecież mają rodzinę która ich kocha, może swoją druga połówkę, dla której sa najważniejsi na świecie.
18
T

tylkotasekunda

15 lat temu

mają problemy .. to znaczy mieli :P ...

potrzebowali pomocy , nie dostali jej .. co innego mieli zrobić ??

z zgadzam się z tymi wypowiedziami "hm . ja ich rozumiem ...
Czasem sama mam dośyć "
Lecz się nie poddaje ale bardo dobrze ich rozumiem kto tego co oni nie przeżyli nie wie co to jest życie ...!"
"Życie ich zabija. Po prostu."


ja naprawde jak usiąde wieczorem przed pustą ścianą na strychu mam myśli samobujcze ...
wg mnie

" ta linga co szyje oplata uwalnia od kłopotu i i życiem włada " ( niezła myśl nie ?^^ )





gdybym miała wygrać życie albo uwolnienie od problemów wybrałabym życie bez problemów :P

ludzie któży rezygnują z życia robią to pod wpływem impulsu

jednak ja wierze że po śmierci powracają na ziemie i wiodą lepsze życie ..

ale ci ludzie to też osoby które poddają się na 1 pytaniu które brzmi : imie i nazwisko
10
N

nieuczek8

15 lat temu

Tchórze którzy boją się żyć dalej
-8
K

KASZCZYC

15 lat temu

Sam raz byłem na granicy życia i śmierci, więc wiem że może to być pod wpływem impulsu, ale również ten impulsu może zakorzenić ziarenko desperacji, które będzie powoli kiełkować coraz bardziej nakłaniając nas do skoku. Jeśli znacie takie osoby pokażcie im że zawsze mogą na was liczyć, by odchwaścić serce z ziaren bólu, desperacji i cierpienia. Potem świat stanie się lepszy.

Liczę na naaaaj :)
-36
Z

ZakochanyKHMRW

15 lat temu