To zależy czy postrzegasz to jako grzech czy nie. Czy jest to dla ciebie jakaś czynność której nie należy robić. Wszystko zależy od danej osoby jak to postrzega. Większość osób kocha się przed ślubem i nie widzi nic tym złego bo to samo będzie robić po ślubie. Raczej oboje musicie się dogadać czy jest coś w tym złego, że będzie kochać się przed ślubem. Są osoby dla których jest to nie do przyjęcia, inni nie widzą w tym żadnego problemu.
4
K
krzysiuzaw
8 lat temu
3
Seks przed ślubem? Czemu nie... ale najlepiej z osobą, której się ufa i wie, że np. za tydzień Cię nie porzuci. No bo co jeśli się "wpadnie" i trzeba zostać ojcem/matką z przymusu? Jeśli kocha się osobę, to nie powinno się czekać do ślubu, bo przecież seks to wyrażanie swoich uczuć, najwyższa forma spełnienia pragnień i namiętności, ale również forma prokreacji, więc należy o tym pamiętać, uprawiając przygodny seks!
3
K
krispup
8 lat temu
0
Uważam, że seks przed ślubem to nic złego, chociaż dla osób wierzących i praktykujących to grzech. Kiedy dwoje młodych ludzi łączy miłość i planują razem przyszłość to okres przed zawarciem ślubu to taki swoisty okres próby. Należy "sprawdzić" się w różnych sytuacjach życiowych. Ważnym na przyszłość jest też dopasowanie seksualne pod względem wzajemnych potrzeb, temperamentu itp. Myślę, że tylko w ten sposób można uniknąć w przyszłości rozczarowania. Poza tym seks to jeden z najważniejszych sposobów okazywania miłości i czułości . To swoiste uwieńczenie miłości. Zupełnie niewyobrażam sobie, aby w dzisiejszych czasach rezygnować z tego. Zresztą obecnie trudno znależć kogoś kto tego nie robił przed ślubem. Pozdr.
0
A
arturgrzyb1
8 lat temu
-3
witaj, moje zdanie jest takie, ze seks przed slubem jest jak najbardziej wskazany. kobiete trzeba sprawdzic zanim sie z nia zwiazesz na cale zycie. nigdy nic nie wiadomo co sie kryje " na dole ". lepiej to sprawdzic niz pozniej sie rozczarowac. dzis ciezko kogos znalzezc kto by tego nie robil przed slubem. na pewno nie ma nic w tym zlego.
-3
T
tygrysz24
8 lat temu
-3
W dzisiejszych czasach seks przed ślubem jest już rzeczą jak najbardziej normalną. Oczywiście ludziom głęboko wierzącym to na pewno nie odpowiada. Chociaż szczerze powiedziawszy też zaliczam się według mnie do osób wierzących, a uprawiałam seks bez ślubu. Jak dla mnie to nie jest coś złego. Jeżeli kogoś bardzo kochamy to wiadomo że chcemy tę miłość okazać i poczuć, że jest się kochanym. Wiadomo, są inne sposoby okazywania czułości. Jednak nie oszukujmy się. To takie uwieńczenie miłości. Dla mnie nie ma w tym nic złego, jeżeli oczywiście nie robimy tego raz co raz z innymi partnerami. Jeżeli mamy już chłopaka czy narzeczonego i czujemy że to ten jedyny to jestem na tak. Jeżeli zaś robimy to z każdym chłopakiem z którym jesteśmy to już dla mnie pozostawia niesmak. Jednak jak już mówiłam, dzisiejsze czasy są jakie są, my idziemy po prostu z duchem czasu i jesteśmy bardziej tolerancyjni i nie przestrzegamy za bardzo takich zasad obyczajowych.