Co sądzicie o tym liście który zamierzam...
P
przemo99914 pkt
543 wyświetlenia
przeczytać ukochanej?
(Ja mam 16 lat, ona 15), z góry przepraszam jak przepisze go z błędami.
Przed pierwszą chwilą gdy Cię poznałem, Gdy pierwszy raz o zmroku mogłem dostrzec blask twych lśniących oczek, Twoich pięknych złocistych włosów, moje życie wcześniej było szare, Ale dzięki Tb nabrało kolorów i wielkiego szczęścia, Każda chwila spędzona z Tb , była czymś tak wyjątkowym , że tego nie da opisać się słowami, kiedy widziałem, że przyszła od Cb wiadomość , odrazu się uśmiechałem , A twój uśmiech zawsze poprawiał mi humor i odrazu chciało mi się żyć... - żyć.. dla Cb, Mieliśmy do siebie zaufanie, Mówiliśmy sobie wszystko i o wszystkim, Tyle planów, wspólnych planów, Aż w pewnej chwili , której niedostrzegłem , zaczęło się wszystko rozpadać, rozpadać od wewnątrz , małymi kroczkami, tak długo budowane uczucie zagasło w nas. Ale ja cały czas wiedziałem, że mi na Tb zależy najbardziej na świecie , poprostu to wszystko w jednej chwili mnie przerosło i niewiedziałem jak to ratować... Ale teraz już wiem, że zrobię wszystko by rozpalić w Tobie to uczucie którym Cię dażę, gdy tylko jeszcze do końca nieznikłem z Twojego serduszka. KOCHAM CIĘ SKARBIE.
Niewiem jeszcze wgl czy sie na to odważę, i się zastwanawiam czy przeczytać jej to osobiście gdy się spodkamy , czy np wysłać ?
(Ja mam 16 lat, ona 15), z góry przepraszam jak przepisze go z błędami.
Przed pierwszą chwilą gdy Cię poznałem, Gdy pierwszy raz o zmroku mogłem dostrzec blask twych lśniących oczek, Twoich pięknych złocistych włosów, moje życie wcześniej było szare, Ale dzięki Tb nabrało kolorów i wielkiego szczęścia, Każda chwila spędzona z Tb , była czymś tak wyjątkowym , że tego nie da opisać się słowami, kiedy widziałem, że przyszła od Cb wiadomość , odrazu się uśmiechałem , A twój uśmiech zawsze poprawiał mi humor i odrazu chciało mi się żyć... - żyć.. dla Cb, Mieliśmy do siebie zaufanie, Mówiliśmy sobie wszystko i o wszystkim, Tyle planów, wspólnych planów, Aż w pewnej chwili , której niedostrzegłem , zaczęło się wszystko rozpadać, rozpadać od wewnątrz , małymi kroczkami, tak długo budowane uczucie zagasło w nas. Ale ja cały czas wiedziałem, że mi na Tb zależy najbardziej na świecie , poprostu to wszystko w jednej chwili mnie przerosło i niewiedziałem jak to ratować... Ale teraz już wiem, że zrobię wszystko by rozpalić w Tobie to uczucie którym Cię dażę, gdy tylko jeszcze do końca nieznikłem z Twojego serduszka. KOCHAM CIĘ SKARBIE.
Niewiem jeszcze wgl czy sie na to odważę, i się zastwanawiam czy przeczytać jej to osobiście gdy się spodkamy , czy np wysłać ?