Co sądzicie o zdradzie?
A
alexandrine771 pkt
663 wyświetlenia
Jakie macie zdanie na temat zdrady? Czy potrafilibyście wybaczyć? Podzielcie się swoimi refleksjami na ten temat :-)
Ja uważam, że zdradę może i da się wybaczyć (choć jest to bardzo trudne), ale nie można być już z tą osobą ze względu na podkopane zaufanie. W zasadzie to też zależy od tego, w jaki sposób do zdrady podeszła osoba zdradzająca. Jeżeli szczerze żałuje, przyznaje się do tego i próbuje za wszelką cenę wszystko naprawić, zrywając kontakt z tamtą kochanką/tamtym kochankiem, warto dać mu/jej ostatnią szansę. Natomiast jeśli nie przyznaje się do winy, ukrywa to, nadal sypia z tamtym człowiekiem i w dodatku jeszcze jest arogancki/a w stosunku do swojego partnera - należy dać sobie spokój i unikać kontaktu z nim/nią, bo szkoda tylko naszych nerwów i łez.
Poza tym, zdrada też może wynikać z tego, że partnerowi czegoś brakuje w związku, a nie umie lub boi się o tym szczerze powiedzieć drugiej osobie, więc szuka zaspokojenia tych potrzeb poza związkiem. No ale to oczywiście nie usprawiedliwia go całkiem, nie może się tylko tym zasłaniać, że "on/ona nie dawał/a mi tyle ciepła!".
Czekam na Wasze odpowiedzi :-)
Ja uważam, że zdradę może i da się wybaczyć (choć jest to bardzo trudne), ale nie można być już z tą osobą ze względu na podkopane zaufanie. W zasadzie to też zależy od tego, w jaki sposób do zdrady podeszła osoba zdradzająca. Jeżeli szczerze żałuje, przyznaje się do tego i próbuje za wszelką cenę wszystko naprawić, zrywając kontakt z tamtą kochanką/tamtym kochankiem, warto dać mu/jej ostatnią szansę. Natomiast jeśli nie przyznaje się do winy, ukrywa to, nadal sypia z tamtym człowiekiem i w dodatku jeszcze jest arogancki/a w stosunku do swojego partnera - należy dać sobie spokój i unikać kontaktu z nim/nią, bo szkoda tylko naszych nerwów i łez.
Poza tym, zdrada też może wynikać z tego, że partnerowi czegoś brakuje w związku, a nie umie lub boi się o tym szczerze powiedzieć drugiej osobie, więc szuka zaspokojenia tych potrzeb poza związkiem. No ale to oczywiście nie usprawiedliwia go całkiem, nie może się tylko tym zasłaniać, że "on/ona nie dawał/a mi tyle ciepła!".
Czekam na Wasze odpowiedzi :-)