Przejdź do treści głównej

Co sądzicie o związkach na odległość?

M
madziam43194 pkt
960 wyświetleń
Może ktoś w takim żyje? Mieszkam za granicą w I gim zaprzyjaźniłam się z pewnym chłopakiem, a nawet coś więcej, lecz nasza znajomość się "urwałą" (małe dzieci nie myślały o niczym, on koledzy i gry, piłka, ja koleżanki itp. Oboje niedojrzali ale to parę lat temu a nie to co dzisiejsza I gim). I tak minęła owa I, II i nagle pod koniec III gim na wycieczce odbudowaliśmy wszystko. Wszędzie chodziliśmy razem, wszyscy mówili że będziemy razem. On miał jechać do Polski, a a ja zostać w tej samej szkole dalej- LO. Dowiedziałam się że rozmyślał on aby zostać tu w szkole, dla mnie. Jednak ja byłam na tyle głupia że wtedy byłam z jednym chłopakiem, nic nas nie łączyło zaś wszystko różniło. Rozstaliśmy się, a mój luby wyjechał. Przyjechał tu do rodziców na ferie, znowu wspólne spacery co wieczór, rozmowy. Nastał czas powrotu, gdy już był w Pl dalej rozmawialiśmy i poprosił mnie czy zostałabym jego dziewczyną. Od tej pory jestesmy razem. Nasz związek do ter pory przetrwał 3 miesiące na ogległość, i 3 tygodnie razem. On znowu wyjechał, mamy wakacje a on ma obowiązkowy obóz (pojechał na niego). Wiem że za 2 tyg wróci znowu na prawdopodobnie 3 tyg, potem znowu osobno aż do ferii. Wyjechał wczoraj a ja nie wiem co mam ze sobą zrobić, chce mi się płakać, tęsknie za nim. Uczucie łączące nas tyle lat temu przetrwało, ale musieliśmy dojrzeć do tego i zrozumieć to dopiero teraz. Jest możliwość aby on tu przyjechał i kontynuował naukę ale szkoła do której chodzi jest spełnieniem jego marzeń, a ja nie chce mu tego odbierać. Mówi ze ja jestem ważniejsza, ale wiem że nie mogę mu pozwolić aby zrujnował marzenia. On jest inny od wszystkich mężczyzn, nie zmienia dziewczyn, nie ma w głowie ... pustki. On mnie też kocha, to widać, czuć . A ja za nim tak tęsknie . Nie wiem jak miałabym wytrzymać bez niego kolejne parę miesięcy jak 2 dni mi się ciągną jak wieki .

3 odpowiedzi

W zwiazku nie powinny liczyc się kilometry, które was dzielą ... tylko miłość jak wasza jest prwdziwa to przetrwa nawet największą próbę. Powodzenia
24
M

Marycha04

13 lat temu

nie ważne są kilometry a uczucie ;))
4
W

wiktoria1547

13 lat temu

Ja poznałam mojego chłopaka poprzez facebook'a rok temu. Nie musze ukrywać, że to związek na odległość. W tym czasie widzieliśmy się przez 2.5 tygodnia.Nie powiem, że były ciężkie chwile, sprzeczki o cokolwiek, nawet o błahostki..w tym roku może do mnie przyjechać na tydzień bo na tyle moi rodzice mu pozwalają. Ja mam 17 lat a on 20 i dla mnie przyjechał do Rzeszowa na studia byśmy się widzieli co weekend a nie co pół roku..Myślę, że związek na odległość jest związkiem jak każdy inny tylko jedyne co dzieli parę to odległość bo jak się kochają to wierność nie jest żadnym wyczynem tylko powinna być to normalna rzecz.
-6
J

justinbieber368

13 lat temu