Co sądzicie? Poranek, wstając z łóżka,...
D
Dante6064 pkt
749 wyświetleń
spoglądam na zegarek .
Widząc wskazówki istnienia,
kradnące życie stale .
Szukam ludzi ,szukam w ludziach ,
Sensu ich znaczenia .
Odnajdując tylko ,na ich twarzach,
Obraz Cierpienia .
Żyć od nie chcenia ,
Nie myśląc o niczym .
To droga jest do bólu,
Ciągłych przyczyn .
To co się liczy ,
Odchodzi w zatracenie.
Życie jak życie w twarz,
Wciąż się tylko śmieje.
Chcę mieć nadzieję ,
Chcę dalej o krok .
Iść choćby nawet,
W nieskończony zmrok .
Pragnę padać na twarz ,
Po to by wstać.
Pragnę mieć tyle sił,
Bym mógł nadal trwać.
Ułamek sekund,
Kiedy otwieram zamek .
Widząc wciąż te same ściany ,
Nic nie jest takie same .
Za każdym razem,
Odczuwam wielką zmianę .
Czas każe stać na baczność.
Mówię, raczej nie stanę .
To pogmatwane,
gdy krzyczy we mnie dusza .
Wewnątrz panuje zamęt,
Gdy ciało się nie rusza .
Świat utracjusza który ,
Wyciąga prawdę .
Przez to wciąż ma pętle,
Zaciśniętą na gardle .
Chcę mieć nadzieję ,
Chcę dalej o krok .
Iść choćby nawet,
W nieskończony zmrok .
Pragnę padać na twarz ,
Po to by wstać.
Pragnę mieć tyle sił,
Bym mógł nadal trwać.
Widząc wskazówki istnienia,
kradnące życie stale .
Szukam ludzi ,szukam w ludziach ,
Sensu ich znaczenia .
Odnajdując tylko ,na ich twarzach,
Obraz Cierpienia .
Żyć od nie chcenia ,
Nie myśląc o niczym .
To droga jest do bólu,
Ciągłych przyczyn .
To co się liczy ,
Odchodzi w zatracenie.
Życie jak życie w twarz,
Wciąż się tylko śmieje.
Chcę mieć nadzieję ,
Chcę dalej o krok .
Iść choćby nawet,
W nieskończony zmrok .
Pragnę padać na twarz ,
Po to by wstać.
Pragnę mieć tyle sił,
Bym mógł nadal trwać.
Ułamek sekund,
Kiedy otwieram zamek .
Widząc wciąż te same ściany ,
Nic nie jest takie same .
Za każdym razem,
Odczuwam wielką zmianę .
Czas każe stać na baczność.
Mówię, raczej nie stanę .
To pogmatwane,
gdy krzyczy we mnie dusza .
Wewnątrz panuje zamęt,
Gdy ciało się nie rusza .
Świat utracjusza który ,
Wyciąga prawdę .
Przez to wciąż ma pętle,
Zaciśniętą na gardle .
Chcę mieć nadzieję ,
Chcę dalej o krok .
Iść choćby nawet,
W nieskończony zmrok .
Pragnę padać na twarz ,
Po to by wstać.
Pragnę mieć tyle sił,
Bym mógł nadal trwać.