zachowanie seksualne polegające na pieszczeniu ciała partnerki lub partnera, a w szczególności narządów płciowych oraz innych stref erogennych, z użyciem języka i ust. Seks oralny występuje we wszystkich orientacjach seksualnych. Rozróżniane jest fellatio (oralne pieszczenie męskich narządów płciowych) oraz cunnilingus (oralne pieszczenie żeńskich narządów płciowych).
Język potoczny
Seks oralny ma wiele określeń w języku potocznym. Często używany jest zamiennie termin seks francuski, a bardziej kolokwialne formy to np. obciągać, robić laskę, robić loda (fellatio), robić minetę (cunnilingus). Coraz częściej także w Europie używa się amerykańskiego słowa blowjob. Frazy z angielskiego to go down on somebody czy to give head dotyczą obu płci. Natomiast określenie pocałunek francuski, podobnie jak angielskie french kiss, nie ma wydźwięku seksualnego i oznacza jedynie pocałunek z użyciem języka.
Rozpowszechnienie
Wg badań Zbigniewa Izdebskiego niemal połowa Polaków uprawiała kiedykolwiek seks oralny. Najbardziej rozpowszechniona jest ta forma seksualności w województwach mazowieckim i małopolskim, zaś najrzadziej w podlaskim. Do wytrysku do ust przyznaje się 24% badanych[1].
Znaczenie
Cunnilingus na rzymskim malowidle ściennym
Fellatio w wykonaniu mężczyzny
Seks oralny jako możliwość stymulacji partnera i doprowadzenia go do orgazmu jest przez wielu ludzi odbierana jako atrakcyjne urozmaicenie życia seksualnego. Występuje także często podczas gry wstępnej, np. w celu osiągnięcia erekcji przez mężczyznę lub nawilżenia sromu przez kobietę.
Praktyki te mogą być odbierane przez oboje partnerów jako bardzo intensywne, ponieważ narządy płciowe mogą być przez usta i język pieszczone z dużą dokładnością, pozwalającą na wiele sposobów stymulacji. Jest to bardzo intymny gest, gdyż strona aktywna ma bezpośredni kontakt z zapachem i smakiem genitaliów.
Seks oralny należy oprócz stosunków dopochwowych do najbardziej rozpowszechnionych praktyk seksualnych i jest od dawna praktykowany. Ponieważ nie dochodzi do penetracji, niektórzy nie postrzegają go jako "prawdziwy" seks. Były prezydent USA Bill Clinton twierdził, że nie miał stosunków seksualnych z Monicą Lewinsky, ponieważ dochodziło jedynie do kontaktów oralnych[2]. W terminologii prawnej seks oralny, podobnie jak spółkowanie, jest klasyfikowany jako obcowanie płciowe.
Do zalet seksu oralnego należy to, że nie jest możliwe za jego pomocą zapłodnienie i z tej przyczyny nie jest wymagana antykoncepcja. Inną zaletą jest fakt, że praktykujący decyduje, jak daleko zamierza się posunąć. Te dwa aspekty bezpieczeństwa powodują, że seks oralny jest popularny wśród młodzieży oraz w trakcie seksu grupowego. Niektórzy mężczyźni i kobiety nie uważają jednak tej formy kontaktów seksualnych za przyjemne i odrzucają możliwość pieszczenia regionów genitalnych za pomocą ust.
W kilku kulturach starożytnych, także takich, w których inne praktyki seksualne były tolerowane, seks oralny był odrzucany, przynajmniej oficjalnie. Być może było to spowodowane większą możliwością infekcji z powodu mniejszych możliwości higienicznych – drobne infekcje
wówczas często miały skomplikowane skutki wskutek nierozwiniętej medycyny.