"Objawy" nie są żadnym uzasadnieniem nauczania indywidualnego.
Z tego, co dobrze mi wiadomo [a dowiadywałam się całkiem sporo, bo najprawdopodobniej czeka mnie indywidual] nie tak łatwo jest się "załapać".
Najczęstszymi powodami jest przechodzenie ciężkiej, przewlekłej choroby, nieprawidłowości na tle psychologicznym, a także niesprawność w stopniu uniemożliwiającym uczęszczanie do szkoły.
Nie łatwo jest otrzymać takie zalecenie od lekarza, a szkoła musi dodatkowo je zaakceptować i mieć możliwości wdrożenia w życie.
Nerwica [o ile takową masz], z tego co kojarzę nie jest wystarczającym powodem do nauczania indywidualnego. Jeśli jej podłożem są sytuacje zachodzące w szkole, to pierwszym krokiem jest próba ich rozwiązania lub zmiany otoczenia, a także psychoterapia.
Warto się zastanowić również jak wiele negatywnych skutków ma zmiana sposobu nauczania na indywidualny.
Słabe relacje z otoczeniem przez brak kontaktu z rówieśnikami, odizolowanie;
Mniejszy wymiar godzinowy zajęć, a co za tym idzie, większa część materiału do opanowania samodzielnie;
Wizyty nauczycieli w domu;
Przez braki w materiale zmniejszona jest często ilość szkół możliwych do wybrania w celu kontynuowania nauki;
I wiele innych. Znalazłam bardzo ciekawy, obszerny wpis odnośnie właśnie nauczania indywidualnego - podeślę Ci go wiadomością prywatną. Powinien on rozwiać wszystkie Twoje wątpliwości i postawić sprawę jasno.
8
T
TeaGreen
10 lat temu
1
Naprawdę nie życzę ci, by życie tak ci się potoczyło, byś naprawdę miała powód do nauczania indywidualnego, naprawdę nie życzę...
A jak się uprzesz, to pamiętaj, że są dwa rodzaje nauczania indywidualnego: albo w domu albo w szkole, w osobnej klasie. W pierwszym przypadku nauczyciele przychodzą do ciebie do domu, jeśli jesteś niezdolna do samodzielnego dostania się do szkoły, w drugim, ponieważ nie możesz uczyć się w klasie, ale jesteś fizycznie sprawna (a jesteś), przychodzisz do szkoły, do przygotowanej dla ciebie klasy lub do pokoju (np. może być nauczycielski, jeśli nie ma innej możliwości) i tam przychodzą do ciebie nauczyciele. Na korytarzu mijasz kolegów z byłej klasy, widzisz ich na przerwach, więc jeżeli chcesz sobie "skombinować" nauczanie indywidualne, bo ci się klasa nie podoba, to ci nie wyjdzie.
Na szczęście ten system jest dla osób, które NAPRAWDĘ mają problemy ze zdrowiem w takim stopniu, że nie potrafią samodzielnie funkcjonować.
Nie życzę ci, byś należała kiedykolwiek do tej grupy, szczerze nie życzę, bo ja się o to otarłam i znam też osoby, które w taki sposób się uczyły nawet do matury i nikt z nich przyjemnych wspomnień nie ma.
1
X
xGeorgia
10 lat temu
-4
Trzeba zlozyc o to podanie i dostarczyc opinie od psychologa- tak mi sie wydaje, bo przy nauczaniu domowym tak jest.