15 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
-10
hmm trudne pytanie bardzo uwielbiam flirtować i podrywac ale po pewnym czasie taki tryb życia staje sie męczący i flustrujący no bo nikomu tak naprawde na tb nie zalezy i nikt ci nie powie że cie kocha nie pocieszy w trudnej chwili i czesto możesz odczuwac samotnośc i niespełnienie , jeżlei chodzi o zwiazek to tez nie jest to usłane rózami jest mnustwo wyrzeczeń , wiernośc , zazdrośc lekka przynależność , druga osoba ma wobec cb pewne wymagania ! Rzeczy z których powinno sie wywiązywac bo ja nie to złośc i awantura najcześciej :)
więc moim zdniem nie ma prostej odp na to pytanie i najlepszy jest przeplatany tryb życia ale to nie znazczy że mamy rozstawac sie z kims kogo kochamy więc spiszmy sie kochać ;]
więc moim zdniem nie ma prostej odp na to pytanie i najlepszy jest przeplatany tryb życia ale to nie znazczy że mamy rozstawac sie z kims kogo kochamy więc spiszmy sie kochać ;]
-10
-3
Związek:
Spotykasz kogoś, kto rozumie Cię, i wspiera Cię we wszystkim.
Myślisz o nim, stosunkowo uzależniasz się od niej/niego i nie możesz bez niego/jej żyć...
Każda strona musi się zmienić, by bardziej pasowała do ukochanego/ej- czy to w sensie wizualnym, czy psychicznym. Lecz jeśli kogoś naprawdę kochasz to się zmienisz.
Ale uczucie które temu towarzyszy jest po prostu nie do opisania... :)
Samotność:
Jesteś sobą robisz co Ci się tylko podoba. Zaczyna Ci doskwierać niespełnienie i nuda. Coraz bardziej działa Ci to na psychikę, i zaczynasz się zmieniać.. niekoniecznie na lepsze. Zaczynasz spędzać sporo czasu przed komputerem/telewizorem, nie odzywasz się do nikogo, a jeśli już się rozgadasz to zasypujesz drugą osobę nudnymi tekstami. Coraz bardziej się pogrążasz, doskwiera Ci częsta depresja i lądujesz u psychologa.
Ten problem mają między innymi żołnierze w Afganistanie. Prawie codziennie ktoś ginie na ich oczach ,są samotni i odizolowani. Często po powrocie są 'psycholami'.
Mam nadzieję, że pomogłem tym opisem... :)
Spotykasz kogoś, kto rozumie Cię, i wspiera Cię we wszystkim.
Myślisz o nim, stosunkowo uzależniasz się od niej/niego i nie możesz bez niego/jej żyć...
Każda strona musi się zmienić, by bardziej pasowała do ukochanego/ej- czy to w sensie wizualnym, czy psychicznym. Lecz jeśli kogoś naprawdę kochasz to się zmienisz.
Ale uczucie które temu towarzyszy jest po prostu nie do opisania... :)
Samotność:
Jesteś sobą robisz co Ci się tylko podoba. Zaczyna Ci doskwierać niespełnienie i nuda. Coraz bardziej działa Ci to na psychikę, i zaczynasz się zmieniać.. niekoniecznie na lepsze. Zaczynasz spędzać sporo czasu przed komputerem/telewizorem, nie odzywasz się do nikogo, a jeśli już się rozgadasz to zasypujesz drugą osobę nudnymi tekstami. Coraz bardziej się pogrążasz, doskwiera Ci częsta depresja i lądujesz u psychologa.
Ten problem mają między innymi żołnierze w Afganistanie. Prawie codziennie ktoś ginie na ich oczach ,są samotni i odizolowani. Często po powrocie są 'psycholami'.
Mam nadzieję, że pomogłem tym opisem... :)
-3
-3
Jak jeszcze nie miałam chłopaka , to wolałam być w związku .
ta niepewność , co on teraz robi , czy może flirtuje z kimś innym .
Czułam się samotna , nie chciało mi się żyć i wgl .
Teraz jak już go mam , to się znowusz boję żeby nie poznał kogoś innego i mnie dla niej nie rzucił .
Ciągle o nim myślę , przez co nie mogę się skupić na innych rzeczach .
Ale jednak wiem że mam obok kogoś kogo kocham i nie zamieniłabym tego za nic , na nic innego < 33
ta niepewność , co on teraz robi , czy może flirtuje z kimś innym .
Czułam się samotna , nie chciało mi się żyć i wgl .
Teraz jak już go mam , to się znowusz boję żeby nie poznał kogoś innego i mnie dla niej nie rzucił .
Ciągle o nim myślę , przez co nie mogę się skupić na innych rzeczach .
Ale jednak wiem że mam obok kogoś kogo kocham i nie zamieniłabym tego za nic , na nic innego < 33
-3