Co z tym zrobić?
P
Pesadilla79 pkt
927 wyświetleń
Co z tym zrobić? Chłopak i przyjaciółka. Ostrzegam - chyba się rozpiszę. Jeśli to dla was kłopot, wybaczcie. Ale w jasne pytanie mojego problemu nie umiem ubrać, to trzeba zrozumieć.
Mianowicie - chodzę teraz do pierwszej gimnazjum, a już na początku roku zauważyłam, że w klasie jest trzech potencjalnie ładnych i fajnych chłopaków. Jednym z nich był Tomek, metalowiec, ale nie taki zamknięty i samotny, wręcz przeciwnie. Fajny koleś.
Na przerwach? Gada z kolegami, tyle. Na lekcjach? Osobiście zauważyłam, że czasem na mnie zerkał. Ale gdy nasze spojrzenia się spotykały, uciekaliśmy wzrokiem.
Powiedziałam o całej sytuacji przyjaciółce, Zuzi - uznała, że najwyraźniej on też się mną zainteresował. Co dalej? Ano, zaczęłam do niego pisać na facebook'u, czasami się otwierał w rozmowie, czasami nie. W międzyczasie pisałam teksty dla zespołu koleżanki. Pytałam go o opinię, jest o niebo lepiej zorientowany w muzyce od nas. Uznał, że teksty są super, dał mi kilka rad.
Na ślubowanie nasza klasa ma tańczyć pewien układ. Wczoraj i dziś byliśmy na próbie w domu kolegi, miał dużą piwnicę, taki przyjemny pokój, tam ćwiczyliśmy.
Wczoraj było fajnie, raz udało mi się zatańczyć z Tomkiem. Warto dodać - na owe spotkanie przyprowadziłam Zuzę. Ta stała z boku, w wolnych chwilach gadaliśmy, ja ćwiczyłam z klasą, nawet żeśmy się wszyscy jakoś zintegrowali. Próba wyszła dobrze. A potem Zuza powiedziała, że Tomek się często na mnie patrzył.
Jest tylko jeden minus - Zuzi tez podoba się Tomek. To okropnie frustrujące. Zwłaszcza, że cały czas o nim mówi. Ja? Raz wspomnę o swoich odczuciach, zagadnę o Tomku, a ona mi wylewa strumieniami swoje bóle i tragedie, że to bez sensu...
A dzisiaj na próbie? Ano, z Tomkirm chyba kilka razy żeśmy się spojrzeli na siebie, ale cały taniec wyszedł... źle. Dziewczyny wszystko olewały, niewiele osób się tak naprawdę starało... Ale to już chyba nie na temat.
Tu powstają pytania - Co zrobić z Zuzą? Lubię ją, ale czasami przesadza... i jeszcze to, że obydwie lubimy Tomka. Ponadto, ona tez słucha ciężkiej muzyki, no i mam wrażenie, że Tomek teraz lubi ją... Co z Tomkiem? Spróbować coś z tym zrobić?
Mianowicie - chodzę teraz do pierwszej gimnazjum, a już na początku roku zauważyłam, że w klasie jest trzech potencjalnie ładnych i fajnych chłopaków. Jednym z nich był Tomek, metalowiec, ale nie taki zamknięty i samotny, wręcz przeciwnie. Fajny koleś.
Na przerwach? Gada z kolegami, tyle. Na lekcjach? Osobiście zauważyłam, że czasem na mnie zerkał. Ale gdy nasze spojrzenia się spotykały, uciekaliśmy wzrokiem.
Powiedziałam o całej sytuacji przyjaciółce, Zuzi - uznała, że najwyraźniej on też się mną zainteresował. Co dalej? Ano, zaczęłam do niego pisać na facebook'u, czasami się otwierał w rozmowie, czasami nie. W międzyczasie pisałam teksty dla zespołu koleżanki. Pytałam go o opinię, jest o niebo lepiej zorientowany w muzyce od nas. Uznał, że teksty są super, dał mi kilka rad.
Na ślubowanie nasza klasa ma tańczyć pewien układ. Wczoraj i dziś byliśmy na próbie w domu kolegi, miał dużą piwnicę, taki przyjemny pokój, tam ćwiczyliśmy.
Wczoraj było fajnie, raz udało mi się zatańczyć z Tomkiem. Warto dodać - na owe spotkanie przyprowadziłam Zuzę. Ta stała z boku, w wolnych chwilach gadaliśmy, ja ćwiczyłam z klasą, nawet żeśmy się wszyscy jakoś zintegrowali. Próba wyszła dobrze. A potem Zuza powiedziała, że Tomek się często na mnie patrzył.
Jest tylko jeden minus - Zuzi tez podoba się Tomek. To okropnie frustrujące. Zwłaszcza, że cały czas o nim mówi. Ja? Raz wspomnę o swoich odczuciach, zagadnę o Tomku, a ona mi wylewa strumieniami swoje bóle i tragedie, że to bez sensu...
A dzisiaj na próbie? Ano, z Tomkirm chyba kilka razy żeśmy się spojrzeli na siebie, ale cały taniec wyszedł... źle. Dziewczyny wszystko olewały, niewiele osób się tak naprawdę starało... Ale to już chyba nie na temat.
Tu powstają pytania - Co zrobić z Zuzą? Lubię ją, ale czasami przesadza... i jeszcze to, że obydwie lubimy Tomka. Ponadto, ona tez słucha ciężkiej muzyki, no i mam wrażenie, że Tomek teraz lubi ją... Co z Tomkiem? Spróbować coś z tym zrobić?