3 odpowiedzi
-5
Ja miałam podobną sprawę, ale to przez niego, on zaczął, a ja skończyłam. Po półtora roku przenieśli go i to mi pomogło, ograniczyłam z nim kontakt, siedzi nadal we mnie, ale jest lepiej. Radze ci ograniczyć z nim kontakty, staraj nie chodzić się na msze gdy on odprawia, nie chodź do niego do komunii, nie pisz, nie rozmawiaj, będzie ciężko ale dasz rade, miłość nie rozniecana wygasa.... Prawdopodobnie wkrótce go przeniosą do inne parafii ...
Postaraj się to zastosować i daj znać jak poszło ;)
Życzę powodzenia ...
Postaraj się to zastosować i daj znać jak poszło ;)
Życzę powodzenia ...
-5