Co zrobić, by sobie pomóc?
C
chrystasis62 pkt
823 wyświetlenia
Cały czas jest mi tak jakoś smutno.
Mam ze sobą problem, o ile 2 lata temu byłam odważna i pewna siebie, teraz boję się odezwać.
Jeśli ludzie nie rozumieją o co mi chodzi, plączę się, gadam głupoty i wychodzę na jeszcze większe dziwadło.
Tracę przyjaciół na moich oczach.
Mam cukrzycę i celiaklię, kiedyś nie miałam z tym żadnego kłopotu, a teraz czuję że nawet taki drobiazg mnie przerasta.
Lubię rysować i pisać, ale wszystko co stworzę jest tak smutne, że zaczynam od razu płakać, inaczej nie umiem.
Mam 14 lat i nawet nie miałam chłopaka.
Czasami myślę, żeby się pociąć, ale wtedy robi mi się głupio, bo mam takie małe problemy w porównaniu do niektórych, że wydaję się sobie żałosna. Wogle cała ta wiadomość jest żałosna, ale skądś muszę wziąć pomoc.
No i boję się mojego młodszego brata.
Proszę o pomoc, tak bez szyderstw.
Mam ze sobą problem, o ile 2 lata temu byłam odważna i pewna siebie, teraz boję się odezwać.
Jeśli ludzie nie rozumieją o co mi chodzi, plączę się, gadam głupoty i wychodzę na jeszcze większe dziwadło.
Tracę przyjaciół na moich oczach.
Mam cukrzycę i celiaklię, kiedyś nie miałam z tym żadnego kłopotu, a teraz czuję że nawet taki drobiazg mnie przerasta.
Lubię rysować i pisać, ale wszystko co stworzę jest tak smutne, że zaczynam od razu płakać, inaczej nie umiem.
Mam 14 lat i nawet nie miałam chłopaka.
Czasami myślę, żeby się pociąć, ale wtedy robi mi się głupio, bo mam takie małe problemy w porównaniu do niektórych, że wydaję się sobie żałosna. Wogle cała ta wiadomość jest żałosna, ale skądś muszę wziąć pomoc.
No i boję się mojego młodszego brata.
Proszę o pomoc, tak bez szyderstw.