Co zrobiłam nie tak?
O
Olkaa19936.5k pkt
960 wyświetleń
Otóż przyszli do mnie Świadkowie Jehowy i zapytali czy chcę porozmawiać o Bogu. Odpowiedziałam że dobra, nie ma sprawy, bo uwielbiam takie tematy. Zaprosiłam ich do mieszkania i zaproponowałam, że może najpierw się pomodlimy. Wyciągnęłam z szafy krzyż, świece, wodę święconą, na stół postawiłam obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, uklęknęłam i zaczęłam pierwszą dziesiątkę różańca. Niestety za moment Świadkowie Jehowy zaczęli się chyłkiem wymykać. Dlaczego? Myślałam że religijne tematy nie są im obce a tu dali dyla gdzie pieprz rośnie...