Przejdź do treści głównej

Co zrobilibyście na moim miejscu... Pisalam z...

N
Natka750293 pkt
762 wyświetlenia
takim chłopakiem... Znam go 3 lata ale zaczelismy tak ze sobą kręcić od wakacji. (On uczęszcza do 2 zespołów muzycznego i tanecznego, ma kursy OSR- OCHOTNICZEJ SŁUŻBY RATOWNICZEJ, szkołę- 1 licealna i wolontariaty oraz wiadomo próby i występy z tych zespołów- bd to potrzebne później).
Raz w sql dostałam sms-a od mojej kolezanki ktora zna i go i mnie czy ja z nim chodzę... Ja przeżyłam lekki szok i pomyślałam ze moze on coj jej mówił... Wysłałam do niego sms-a czy coś takiego jej powiedział bo nie ogarniam a on napisał dokładnie tak: "co?!?! A moze ...;-D" A ja sobie myśle czy on mnie prosi o chodzenie?? Wysłałam mu tak a on odpisał ze jak tak to tak jak nie to nie mam nadzieje że to niczego nie zmieni. Ja nie chcialam powiedzieć mu ze mi na nim zależy przez sms-a wiec chciałam sie spotkać jakos a ze nie maiał czasu zaczął przepraszać ze się wygłupił. jak nie to nie. No to ze ja nie chciałam go stracić wysłałam mu ze chcę i ze zależy mi na nim... później na gg napisał mi ze przeprasza ze zapędził sie... a ja się wq ze najpierw mnie prosi potem sie wycofuje.... a on że mu zależy tylko że my sie wogle nie spotykamy i chce aby było pokolei tak jak musi a ja mu napisałam że ja chciałam i to nie raz tylko on nie miał nigdy czasu i żeby nastepnym razem zastanowił sie czy bd miał dla mnie czas za nim zechce ze mna chodzić...Potem nie odzywalismy sie do siebie. On napisał żebym pamiętała ze on ze mnie nie zrezygnował.. Ja się wq i napisałam mu poemat ze ja też nie i ze gdyby mu na mnie zależało to by o mnie walczył napisalby ze znalazłby dla mnie 1h albo 2 pomiedzy obowiązkami!!!! On odpisał ze chce i to bardzo ale naprawde nie ma kiedy. a skoro tak uważam to miałam mu napisać kiedy moglibyśmy sie spotykać.. Napisałam mu kolejny poemat kiedy co i jak i miał mi dać znać czy chce sie angażować bo wolę wiedzieć teraz niz za 2 tygodnie kiedy bd bolało jeszcze bardziej. On nie odpisywał w końcu zaczęłam sie pytać czy juz coś postanowił. Napisał ze jeszcze nie. Miałam być w tę sobote(jutro) w mieście i pomyślałam że moglibyśmy sie wtedy spotkać i powiedzieć mi co i jak a on przepraszał ale jest od piątku do niedzieli w gdańsku u siostry. To ja napisałm a w poniedziałek??? (mamy ferie) i dopisałam a z resztą jak bd chciał to sam napiszesz albo oddzwonisz. nie odpisał później napisał do mnie z jakąś pierdołą ze mam ciekawy opis na gg czy coś i tak wymienilismy kilka zdań i dzisiaj też. Zaczelismy normalnie gadać!! Ja teraz nie wiem na czym stoje... Zalezy mu czy ma mnie w nosie?? POMOCY!!!!!!!

4 odpowiedzi

skomplikowane! no ale myśle że mu zależy ale nie wie co postanowić dlatego znajduje jakieś inne tematy. najwidoczniej nie chce żebyś myślała że ma cie w nosie dlatego pisze co bądź. poczekaj, daj mu się zastanowić ;)
23
T

tajemnicza265

15 lat temu

Koniecznie się spodkajcie i wyjaśnijcie sobie wszystko bo myślę że oboje coś do siebie czujecie Powodzenia życze
2
W

WhyNotUs

15 lat temu

i właśnie o to chodzi albo to albo tamto... zawsze coś przeszkodzi w spotkaniu!!!!!
-18
N

Natka7502

15 lat temu

Tak tylko mam wrazenie że on wogle ma mnie w dupie... ja zaczynam wszystko... dopiero gdy ja zaczne pisać czy coś to on wtedy też... ale nie zauważyłam jakiejś inicjatywy ... tzn. on powinien walczyć o mnie a nie ja o niego!!! i nie wiem co mam robić...
-22
N

Natka7502

15 lat temu