Cos jest ze mna nie tak... Od jakiegos miesiaca...
O
OoNaa941.1k pkt
630 wyświetleń
zauwazylam tylko smutek na mojej twarzy. Nie czuje takiej radosci zycia jak do tej pory czulam. W stosunku do mojego chlopaka jest tto samo.. Jakos nie mam ochoty na wspolne igraszki ani nawet na calowanie. Wkurza mnie jego glupie zachowanie... Jak udaje z siebie debila. Czasami dokuczamy sobie, najpiewe to zarty a potem to we mnie jestt taka zlosc ze sie okropnie bijemy i w ogole..
I w ogole czuje ze kazdy dzien to strata czassu. Wyglada tak samo. Pol dnia w szkole, potem nauka i spac. I tak w kolko. Az w koncu nadchodzi weekend i spotkanie z chlopakiem. I ciagle robimy to samo. Jemy, lezymy i ogladamy tv. No i nie raz spimy. I tak leci caaaly wieczor. Eh czemu tak mam? Co jest nie tak? :-( to nie jest na pewno depresja.. Wiec co ? :-(
I w ogole czuje ze kazdy dzien to strata czassu. Wyglada tak samo. Pol dnia w szkole, potem nauka i spac. I tak w kolko. Az w koncu nadchodzi weekend i spotkanie z chlopakiem. I ciagle robimy to samo. Jemy, lezymy i ogladamy tv. No i nie raz spimy. I tak leci caaaly wieczor. Eh czemu tak mam? Co jest nie tak? :-( to nie jest na pewno depresja.. Wiec co ? :-(