Cóż, mam taki dziwny problem, dla niektórych...
B
blackforeststories11.4k pkt
901 wyświetleń
wręcz absurdalny. Zakochałam się w swojej nauczycielce od polskiego. No pomyślą co niektórzy, ok, i tak nic z tego nie będzie to tylko zauroczenie. A otóż nie. Ja kompletnie zwariowałam na jej punkcie. Chodzę za nią po szkole, obserwuje ją na lekcjach. Już nie mówiąc o tym jakie mam myśli i zamiary... Ogólnie należę do osób specyficznych. Jak to mówią potocznie ludzie - metal. Zajmuję się głównie pisaniem powieści, opowiadań. Jestem w liceum. Nigdy żadna kobieta prócz niej mi się nie podobała, ba nawet miałam chłopaka, ale zachowywał się jak idiota, więc musiałam z nim zerwać. Co jeszcze mogę powiedzieć o pani profesor M... Hm, mieszka dwie ulicę dalej od mojego domu. Często spaceruje, żeby ją spotkać. Nie wiem jak mogę opisać to wszystko co robię. To trwa już jakieś 3 miesiące. Nie mogę się skupić na nauce, na pisaniu. Jak tylko ja gdzieś widzę to praktycznie mdleje. Eh, i stąd moje pytanie. Czy mam jakiekolwiek szanse? Ona ma 39 lat i wiem, że to niedorzeczne, ale ona również jest strasznie za mną. Cały czas uśmiecha się do mnie, jak miałam spinę z dyrekcją wstawiła się za mnie, i uważa, że mimo paru zagrożeń, które miałam na semestr, to się staram. Często wpadam na nią. Nawet mnie nie podkablowała, że palę, a innych podkablowała. I wszyscy mi mówią, że ona też może coś do mnie czuć. Może nie tak bardzo jak ja do niej... Ale może się chociaż jej podobam? Naprawdę nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć... Nie znam jej orientacji, ale obstawiam, że nikogo nie ma. Wszędzie chodzi sama. Ma najśliczniejsze zielone oczy jakie kiedykolwiek widziałam i jest szczupła oraz ma piękny uśmiech. Wcześniej tak bardzo nie zwracałam uwagi na jej wygląd. Spodobała mi się głównie z charakteru.
P.S. Nie życzę sobie żadnych niestosownych komentarzy od homofobów. Ja sama nie wierze w to co się dzieje... Nie sądziłam, że kobieta jest w stanie mi się podobać. Proszę Was o jakiekolwiek logiczne rady... Już nie wiem co robić.
P.S. Nie życzę sobie żadnych niestosownych komentarzy od homofobów. Ja sama nie wierze w to co się dzieje... Nie sądziłam, że kobieta jest w stanie mi się podobać. Proszę Was o jakiekolwiek logiczne rady... Już nie wiem co robić.