D
derrapes937 pkt
2k wyświetleń
Co jest Twoim największym osiągnięciem tego roku szkolnego? Co Ciebie najbardziej cieszy? Z czego jesteś najbardziej zadowolony w tym roku szkolnym? Chwalcie się :)
Dla "najwybitniejszych" przewidujemy drobne nagrody ;p
49 odpowiedzi
6
Wszyscy się rozpisują a ja powiem tylko, że na początku szło bardzo trudno.Wiadomo nowa szkoła i niestety problemy ze starej szkoły przeniosły się do nowej a już myślałam, że ucieknę od tych idiot.ów..w 2 semestrze było ok.Przynajmniej udało mi się mieć 3 na koniec z biologii.
6
5
Ten rok był dla mnie naprawdę wyjątkowy, pierwszy raz się zakochałam,czułam te motylki w brzuchu o których zawsze tylko słyszałam a teraz sama to odczuwałam♥Oprócz tego odniosłam sukces w ogólnopolskim konkursie plastycznym, o którego wygraniu marzyłam przez długi czas, gdyż była to 3 edycja tego konkursu.Przez pierwsze 2 edycje nie udawało się, za każdym razem nie wygrywałam...ale się nie poddałam i pewnego dnia przeczytałam email z oświadczeniem o wygranej byłam wniebowzięta:)
5
4
Hmm, co osiągnęłam? a więc zacznijmy od tego, że zaczęłam edukację w jednym z lepszych Liceów w moim mieście, w którym jest naprawdę ciężko . Poszłam do klasy humanistycznej, gdzie odkryłam miłość do historii chociaż może się to wydawać dziwne, ale bardzo lubię ten przedmiot. Do tego zaczęłam naukę języka łacińskiego i idzie mi bardzo dobrze. Brałam udział w wymianie polsko-włoskiej gdzie podszkoliłam swój angielski. No i co najważniejsze- nawiązałam nowe przyjaźnie :)
4
4
Moje największe osiągnięcie tego roku szkolnego to powrót do pisania powieści. W tym roku szkolnym zrozumiałam, że powinnam iść do klasy humanistycznej, aby w przyszłości studiować kierunek związany z historią. Zmieniłam swoje nastawienie do świata, pomogłam paru osobą wyjść z depresji i jestem z siebie dumna. Poza tym zaprzyjaźniłam się ze szkolną psycholog. :D
4
3
W tym roku szkolnym najbardziej jestem zadowolona z osoby,którą przygotowywałam do konkursu z j.francuskiego. Została ona finalistką olimpiady z tego języka i wygrała konkurs wojewódzki. Jestem z tego bardzo zadowolona,bo to znaczy,że moja praca się opłaciła. Warto było siedzieć kilka godzin nad przygotowywaniem ćwiczeń dla niej, później sprawdzaniem i pytaniem jej z danego materiału. Jestem bardzo dumna z mojej finalistki !
3
2
No cóż ten rok szkolny był dość dziwnie zakręcony. Rok, który przeleciał tak szybko, niczym piasek przez palce. Ostatni rok z klasą. Bardzo się zżyliśmy ze sobą z tego powodu :) Wiadomo - wspólne wagary, "odpały" na lekcjach, dyskoteki. A jeśli chodzi o naukę, to w kwietniu egzaminy. Strasznie się ich bałam, ale poszło nie najgorzej - 83% ze wszystkich części satysfakcjonuje mnie jak najbardziej, ale wiadomo, że zawsze mogło być lepiej :p I tak już się chwaląc, miałam najwyższą średnią w klasie - 5.2 :) Kolejne świadectwo i książka do kolekcji. :D
W konkursach również osiągałam liczne sukcesy. II miejsce w Powiatowym Konkursie Bożonarodzeniowym (konkurs plastyczny), III miejsce w powiatowym konkursie ortograficznym, Mistrz Ortografii w szkole :D 23 miejsce w ogólnopolskim konkursie przedmiotowym z chemii, 26 miejsce w ogólnopolskim konkursie z matematyki, 13 miejsce w ogólnopolskim konkursie z języka polskiego.
Dodatkowo ten rok stał się dla mnie przełomem, gdyż bardziej się otworzyłam. Dotychczas byłam dosyć zamknięta w sobie, co wielokrotnie sprawiło mi problemy :D
W konkursach również osiągałam liczne sukcesy. II miejsce w Powiatowym Konkursie Bożonarodzeniowym (konkurs plastyczny), III miejsce w powiatowym konkursie ortograficznym, Mistrz Ortografii w szkole :D 23 miejsce w ogólnopolskim konkursie przedmiotowym z chemii, 26 miejsce w ogólnopolskim konkursie z matematyki, 13 miejsce w ogólnopolskim konkursie z języka polskiego.
Dodatkowo ten rok stał się dla mnie przełomem, gdyż bardziej się otworzyłam. Dotychczas byłam dosyć zamknięta w sobie, co wielokrotnie sprawiło mi problemy :D
2
1
Moj sukces to średnia 4,7 w 3 klasie gimnazjum. W podstawówce mialam srednią 3,5 a teraz podskoczyłam i to o dużo. To mój życiowy sukces. W tym roku szkolnym poznałam również wspaniałą przyjaciółkę i dowiedzialam się ze niektorzy nauczyciele to zwykli ludzie ktorzy chca dla nas jak najlepiej. I oczywiście ukończyłam gimnazjum. :) Teraz czekam na wyniki ktore poznam dzisiaj, one zadecydują do jakiej szkoły się dostałam i jak potoczą sie moje losy od wrzesnia.
Moj najwiekszy sukces to dostanie się filmu fabularnego "Słowo". Zdjecia do niego własnie trwają.
Moj najwiekszy sukces to dostanie się filmu fabularnego "Słowo". Zdjecia do niego własnie trwają.
1
1
Moim sukcesem mogą być dobre oceny i zostanie rekordzistom czytania książek w gimnazjum . Również to że dzięki temu że wygrałam konkurs z j . niemieckiego miałam szansę pojechać na Węgry. Kosztowało mnie to wile pracy jednak opłacało się .Jestem dumna że ten rok szkolny przyniósł same dobre rzeczy(lepsze kontakty z przyjaciółmi i ludzmi z klasy, mam mojego kochanego chłopaka:).Podczas tego roku szkolnego stałam się odważniejsza i bardziej pewna siebie:)))
1
0
W tym roku dużo osiągnęłam ;) piąty raz w życiu miałam czerwony pasek na świadectwie, średnia 5.06 ;>. Dodatkowo dostałam się do wymarzonego liceum! Jestem bardzo zadowolona, bo zajęłam I MIEJSCE w szkolnym konkursie recytatorskim, w którym brało udział około 25 osób, było to dla mnie ogromne zaskoczenie. Poza sukcesami szkolnymi, których było dużo więcej, np. udział w drugim etapie olimpiady informatycznej, zdołałam się zmienić. Poprawiłam swoje relacje z otoczeniem i to uważam za swój sukces. ;)
0
0
W tym roku szkolnym bardzo starałam się osiągnąć swój cel, do którego dążyłam przez cały rok, a konkretnie czerwony pasek. Przez całą klasę drugą gimnazjum bardzo starannie się przygotowywałam do lekcji, uczyłam porządnie do sprawdzianów i kartkówek. Zawsze miałam dobre oceny, ale nigdy nie miałam czerwonego paska. W tym roku wreszcie mi się udało i jest to rzecz, która mnie niesamowicie ucieszyła. Jestem z siebie bardzo duma, że udało mi się osiągnąć coś, czego bardzo pragnęłam. Na koniec miałam średnią 5.0. Innym osiągnięciem jest drugie miejsce w konkursie ortograficznym, na który tak naprawdę namówiła mnie moja koleżanka, której bardzo dziękuję. Zawsze poprawiałam drobne błędy interpunkcyjne i ortograficzne w zeszytach znajomych, więc ona postanowiła mnie zachęcić do zgłoszenia się i to zrobiłam. Okazało się, że otrzymam nagrodę i od razu po przeczytaniu wyników pobiegłam do niej i ją uściskałam :) Ogólnie jestem zadowolona z większości ocen. W przyszłym roku będę jeszcze bardziej zawzięta i postaram się podciągnąć tak wysoko jak tylko mogę. Kończę gimnazjum i liczę, że bardzo dobre wyniki w nauce pomogą mi w przyszłości. Wierzę, że w ostatniej klasie tej szkoły uda mi się mieć tak dobre stopnie, o jakich nigdy nie śniłam! Podciągnę się najwyżej jak mogę! Może się wydawać, że żyję samą szkołą, ale to nieprawda. Jak ktoś czegoś pragnie to będzie to miał. Bardzo się starałam i mi się udało. Życzę powodzenia Wam wszystkim! :)
0
0
Największe osiągnięcie? Tytuł laureata konkursu przedmiotowego z biologii. Otwiera mi to drogę do każdego liceum, jakie sobie wymyślę. Nie musiałam się więc martwić egzaminami. Ale i tak poszło zadziwiająco dobrze. Pasek na świadectwie ukończenia gimnazjum, najwyższa średnia w klasie. To był intensywny rok.
0
0
Ciesz się, że są już wakacje, że nie musze już się uczyć. Osiągnięcie? Mam 4,4 i jestem z tego zadowolona, bo uczciwie na to zapracowałam. Mam nadzieje, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej... W te wakacje lece na Krete i spotykam się z kuzynem :D Ale uważam, że te wakacje będą troche nudne. Już teraz siedze przed kompem i nwm co robić =C
0
0
chyba moim największym osiągnięciem w tym roku było rozwinięcie mojej wewnętrznej wrażliwości, nauczyłam się spoglądać na wszytko z innej perspektywy, dostrzegać we wszystkim piękno, moim osiągnięciem jest też zwycięstwo w konkursie plastycznym, cieszę się z tego ponieważ wszyscy mi mówili że nie potrafię malować i że źle mi to wychodzi a jednak to ja wygrałam :)
0
0
Ten rok szkolny przyniósł wiele dobrego. Podniesiona średnia , oczywiście czerwony pasek na świadectwie ( co mnie już nie dziwi) , ale też odniosłam duży sukces w konkursie poetyckim :)
Jednak to nie wszystko. Najbardziej cieszy mnie to, że wzmocniły się więzi między mną a koleżankami i kolegami ze szkoły. To jest przecież najważniejsze, by po wakacjach chcieć wrócić do klasy , tęskniąc za ich uśmiechami i wygłupami ;D
Jednak to nie wszystko. Najbardziej cieszy mnie to, że wzmocniły się więzi między mną a koleżankami i kolegami ze szkoły. To jest przecież najważniejsze, by po wakacjach chcieć wrócić do klasy , tęskniąc za ich uśmiechami i wygłupami ;D
0
-1
Napisałem najlepiej egzamin z całej klasy.
(nie wiem jakim cudem)
Moja klasa (byłem przewodniczącym) zarobiła
ponad 700zł na dniu otwartym, drudzy po nas
ledwo 200 z groszami, to mi pokazało, że jestem
świetnym organizatorem xD
Żałuję tego, że już na co dzień nie będę widział
większości z tych mordek (skończyłem 3 gim.)
(nie wiem jakim cudem)
Moja klasa (byłem przewodniczącym) zarobiła
ponad 700zł na dniu otwartym, drudzy po nas
ledwo 200 z groszami, to mi pokazało, że jestem
świetnym organizatorem xD
Żałuję tego, że już na co dzień nie będę widział
większości z tych mordek (skończyłem 3 gim.)
-1
-1
Hmm. Świadectwo z wyróżnieniem, jak zawsze. Średnia ocen 5,22. Nagroda Wójta Gminy dla osób wyróżniających się w nauce- jak zawsze. Kolejny pas w karate ;D
Drugie miejsce na konkursie recytatorskim (powiat). Pierwsze miejsce w konkursie plastycznym "Zapobiegamy pożarom" (powiat). Pierwsze miejsce gra drużynowa- piłka siatkowa turniej międzyszkolny. Pierwsze miejsce na "konkursie strażackim" (gmina).
Drugie miejsce na konkursie recytatorskim (powiat). Pierwsze miejsce w konkursie plastycznym "Zapobiegamy pożarom" (powiat). Pierwsze miejsce gra drużynowa- piłka siatkowa turniej międzyszkolny. Pierwsze miejsce na "konkursie strażackim" (gmina).
-1
-3
Ten rok szkolny nie był jakoś szczególnie korzystny, lecz miło wspominam ten czas. Poszłam do pierwszej klasy gimnazjum. Sądziłam, że to będzie dotychczas największy koszmar w moim życiu. Jakże się pomyliłam! Pomimo tego, że rozdzielili moją dawną klasę, poznałam kilka wartościowych osób. Cieszę się z tego, że nie wpłynęło na mnie złe towarzystwo, a przez to wiele nauczyłam się o życiu, stałam się dojrzalsza. Nauczyciele mówili, że właśnie w tym okresie nauki uczniom spadają oceny. Mnie na szczęście udało się utrzymać dobry poziom, z czego jest dumna, ale niestety nie było już paska na świadectwie. Właśnie nauczyciele mnie mile zaskoczyli, ponieważ tutaj mnie bardziej doceniają. Z łatwością przyszła mi na koniec roku 5 z języka polskiego i 4 z matematyki. Toż to jakiś cud :D Bardzo cieszę się także z tego, że jako jedna z dwóch osób (1 kl.) pisałam olimpiadę z języka angielskiego. To dało mi nadzieję, że anglistka widzi we mnie coś więcej, aniżeli zwykłego ucznia i być może pojadę ze szkoły za granicę, szlifować język. Także moja wuefistka dała mi szanse na branie udziału w zawodach z siatkówki w przyszłym roku, ponieważ grać mogły tylko starsze dziewczyny. Pewnie pominęłam jakieś rzeczy, ale z tych wcześniej wymienionych, jeśli chodzi o szkołę jestem naprawdę zadowolona. Podsumowując ten rok szkolny sądzę, że zmieniłam się na lepsze, a i wyniki w nauce też nie są najgorsze.
-3
-4
Zzycie z moja klasa było moim największym sukcesem. Zielona szkoła z klasa mojej przyjaciolki też była niesamowitym doświadczeniem. Wiele mnie to nauczyło. Co do ocen nie odczuwam satysfakcji. Zrobiło mi się też cieplej na sercu kiedy moja klasa zdecydowała ze przyszłym roku również będę pełnić role osoby przewodniczącej. Za sukces uważam też kilka wycieczek które udało mi się zorganizować które bardzo zintegrowały nas wszystkich co bardzo mnie cieszy. Jednak najbardziej jestem dumna z moich wypracowań na polski.
-4
-4
Ja nię bedę sie chwalić wynikami w nauce:)jestem z nich zadowolona,bo na taką satysfakcje paracowałam cały rok szkolny.To takie małe osiągnięcie:)Kiedy szłam do nowej szkoły,miałam różne myśli jak tam będzie i wgl myślałam ,że w jakiś sposób nie dam sobie rady, nie odnajdę się w nowym towarzystwie. Wszystko po czasie nabrało innych kolorów. Wtedy to co się wydarzyło przez ten cały rok szkolny mogę nazwać sukcesem i totalną zmianą jaka nastąpiła we mnie. Na początku nie wierzyłam w siebie,nie byłam jakaś tam mega pewna siebie,odważna...tak na prawdę w tej szkole czułam się jak mała mróweczka , która nie wie co ma robić, gdzie iść. Patrzyłam na tych wszystkich ludzi, obserwowałam ich... Było kilka występów jak to w szkołach. Podziwiałam tych,którzy bez żadnego problemu wychodzą na środek ,zaczynają śpiewać...przecież tyle osób na to patrzy. Chociaż w połowie chciałam kiedyś czuć się jak Ci ludzie. Pogodnie i śmiało nastawieni:)Oczywiście bardzo szybko poznałam przyjaciół:)Moim problemem było zaufanie do innych...bałam się ufać ludziom , bo kiedys zostałam zraniona. Tak na prawdę to właśni ludzie ,których poznałam w tej szkole dali mi szanse,bym mogła się zmienić...Bardzo z niektórymi się zżyłam,nawet niektóre porażki w tej szkole przestały się liczyć, bo miałam przy sobie osoby,które mnie z nich podnosiły. Czas zleciał bardzo szybko,sama nie wiem kiedy to wszystko się wydarzyło.Poznałam mnóstwo ludzi,sami chętnie nawiązywali ze mną kontakty,uśmiechali się..wtedy uświadomiłam sobie,że mam w sobie coś, co innych do mnie przyciąga. Z każdym tygodniem nabierałam więcej wiary w siebie. Postanowiłam ,że muszę pokazać tym wszystkim ludziom,że można walczyć ze sobą. Nie zapomne mojego pierwszego występu;) wszyscy na mnie patrzyli,byłam z przyjaciółką i śpiewałyśmy;)a jeszcze na początku roku nie wyobrażałam sobiem,że kiedyś to zrobie. Potem każdy nas do czegoś brał,znało nas pełno osób:)Pojawiła się we mnie chęć do zdobycia czegoś więcej a to wszystko dzięki tej szkole,tym ludziom. To chyba mogę nazwać moim sukcesem:) Dążyłam do jakichś zmian,ale nie sądziłam ,że będzie to właśnie moja osobowość . Zmiana pewnie na lepsze.Miło wspominam różne przygody,opuszczone lekcje dzięki jakimś próbom,organizacjom...Z takiej małej mrówki po czasie stałam sie kimś zupełnie z nowymi poglądami,inaczej patrzyłam na ludzi i doceniam siłę przyjazni;) Zawsze gdy szłam do szkoły,wiedziałam,że każdy dzień i chwila tam , czegos mnie nauczy. Cieszę się,że mogłam zrobic coś nie tylko dla siebie, ale też dla innych. Dzięki tej szkole też pomagam osobom niepełnosprawnym a w 2 klasie mam zamiar oddawać krew. Uważam ,że udało mi się zrobić bardzo dużo i czuje satysfakcję:)Poznałam też chłopaka,dzięki któremu moje serce biło szybciej.. szkoda tylko,że teraz jesteśmy sobie jak obcy ludzie,ale pominę ten temat. <br />
Ten rok szkolny upłynął bardzo szybko, ale dużo we mnie zmienił. Dzięki temu też zdobyłam przyjaciół i czuję,że mogę więcej niż dotychczas. Mam skrzydła i mam po co tam wrócić:) Byłam zamkniętym w sobie człowiekiem , a teraz tak sie otworzylam ...Cieszę się,że mi się udało i wiem ,że jak się czegoś chce , to trzeba do tego dążyć, nie poddawać się:) życie ma wiele uroków i trzeba z nich korzystać. Wiem ,że każdemu może się to udać,ale trzeba wierzyć,że się da. To przede wszystkim .Nie udawać kogoś innego , lecz pracować na lepszego SIEBIE.!:)
Pozdrawiam. :)
Ten rok szkolny upłynął bardzo szybko, ale dużo we mnie zmienił. Dzięki temu też zdobyłam przyjaciół i czuję,że mogę więcej niż dotychczas. Mam skrzydła i mam po co tam wrócić:) Byłam zamkniętym w sobie człowiekiem , a teraz tak sie otworzylam ...Cieszę się,że mi się udało i wiem ,że jak się czegoś chce , to trzeba do tego dążyć, nie poddawać się:) życie ma wiele uroków i trzeba z nich korzystać. Wiem ,że każdemu może się to udać,ale trzeba wierzyć,że się da. To przede wszystkim .Nie udawać kogoś innego , lecz pracować na lepszego SIEBIE.!:)
Pozdrawiam. :)
-4
-4
Teraz to był mój pierwszy rok w technikum. Byłam przerażona, myślałam, że się nie odnajdę, lecz ten rok strasznie szybko zleciał. Trafiłam na świetną, tolerancyjną klasę (czuliśmy się jak rodzina, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Pierwszy raz trafiłam na taką klasę), miłych nauczycieli i ... Strasznie upchany tok nauczania. Brak wycieczki. Nasza klasa razem osiągnęła bardzo dużo - współpraca :D
I poczułam się inaczej, pierwszy raz bez paska, choć mało brakowało, moja babcia powiedziała, że teraz to pierwsza w rodzinie mam taką średnią w takiej szkole :D Teraz miałam 22 przedmioty, w II klasie tylko 14 :D
I poczułam się inaczej, pierwszy raz bez paska, choć mało brakowało, moja babcia powiedziała, że teraz to pierwsza w rodzinie mam taką średnią w takiej szkole :D Teraz miałam 22 przedmioty, w II klasie tylko 14 :D
-4
-5
Nie jestem zadowolona ze swojej średniej ani zachowania. A mimo to mam się czym pochwalić. Przeszłam etap szkolny olimpiady przedsiębiorczej, pojechałam na następny etap do Zielonej Góry. Przeszłam też etap szkolny Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej. Byłam na kolejnym etapie we Wrocławiu na Uniwersytecie Ekonomicznym i zajęłam dobre miejsce. Dodam że byłam wtedy w pierwszej klasie liceum i byłam jedną z młodszych osób które brały w tym udział. I nie wiem czy czasami nie jedyną osobą z rocznika 96. Cała reszta była starsza i miała dość duże doświadczenie w tym.
-5
-5
Ja jestem zadowolona, że poznałam tak wspaniałych ludzi! I chociaż nie będę się pewnie z nimi widziała, bo skończyłam 3 gim, to cieszę się, że ich znam, bo bardzo mnie zmienili ;)
98 % z angielskiego z egzaminu gimbazjalnego i 85% z rozszerzenia :D
Przeczytanie 15 książek, chociaż do grudnia planuję pobić rekord o kolejne 15 :D
98 % z angielskiego z egzaminu gimbazjalnego i 85% z rozszerzenia :D
Przeczytanie 15 książek, chociaż do grudnia planuję pobić rekord o kolejne 15 :D
-5
-5
Największe osiągnięcie, to chyba bardzo dobre wyniki w bieganiu (mimo, że wcześniej też było dobre, ale ciągle pnę się w górę) i stypendium ;)
Najbardziej cieczy mnie to, że są już wakacje i niedługo obóz, na którym będzie Brajan Poniatowski :3 Mam wielki zaciesz xd
Jestem zadowolona z siebie. Udało mi się osiągnąć cel, który sobie wyznaczyłam na początku roku i udało mi się również wyciągnąć z problemów, bo uzależniłam się od wagarów i niestety miałam strasznie dużo godzin w pierwszym półroczu.
Teraz wyznaczam sobie kolejne cele, jeden już spełniłam. Czas na kolejny :)
Najbardziej cieczy mnie to, że są już wakacje i niedługo obóz, na którym będzie Brajan Poniatowski :3 Mam wielki zaciesz xd
Jestem zadowolona z siebie. Udało mi się osiągnąć cel, który sobie wyznaczyłam na początku roku i udało mi się również wyciągnąć z problemów, bo uzależniłam się od wagarów i niestety miałam strasznie dużo godzin w pierwszym półroczu.
Teraz wyznaczam sobie kolejne cele, jeden już spełniłam. Czas na kolejny :)
-5
-7
mój sukces ;d najwyższa średnia w życiu i to zdobyta w 3 klasie gimnazjum ;D średnia : 5,20 ;D
osiągnięcia ;D zostałam najlepszą zawodniczką roku w koszykówkę ;D jestem bardzo z tego zadowolona , gdyż gram zaledwie 2 lata ;d przez ten rok bylam rowniez kapitanem druzyny ;D zdobyłam również laureata w konkursie z chemii , ktory jest objety patronem Oświaty ;D
osiągnięcia ;D zostałam najlepszą zawodniczką roku w koszykówkę ;D jestem bardzo z tego zadowolona , gdyż gram zaledwie 2 lata ;d przez ten rok bylam rowniez kapitanem druzyny ;D zdobyłam również laureata w konkursie z chemii , ktory jest objety patronem Oświaty ;D
-7