Czeeść :___; Więc tak mam 16 lat , Mój...
I
iPozytywna240 pkt
657 wyświetleń
chłopak 18 jesteśmy razem 7 msc ...
Praktycznie od samego początku poznania się Moja mama ma do Mnie straszne problemy .
Ja z Kacperem widuję się codziennie w sumie dużo czasu poświęcamy tylko sobie i właśnie mama o to ma tak jakby żal mówi ,że zachowujemy sie jak "Stare dobre małżeństwo" Strasznie sie z nią przez to kłócę .
Kiedyś mówiła że Kacper strasznie Mnie zmienił na gorsze itp ; okej w ferie gdy miałam innego chłopaka strasznie piłam wiem że to dziwne ... ale to minęło , teraz nic nawet nie tknę alkoholu bo to w sumie dzięki Kacprowi ... Nie pijemy , ne palimy ...
Ale i tak jesteśmy źli w oczach Mojej mamy .
Jakiś czas temu dowiedziałam sie że mama chce mnie wysłać do szkoły z internatem , gdzie oczywiście nie mogłabym się widywać z Kacprem , rozważała też nad opieką kuratora ...
Nie wiem czemu skoro ja naprawde nic złego nie robie.
Mówi że musze zacząć sie więcej uczyć .. skoro od paru lat ucze sie doładnie tak samo , nie jest fatalnie ,ale tez nie jest rewelacyjnie ...
Gdy pojawił sie Kacper ciągle sie z nią kłócę już mam tego po prostu dosyć ...
Ona nie rozumie tego że my się naprawdę kochamy ;/
I wmawia nam że my jesteśmy za młodzi żeby przynajmniej wiedziec co to znaczy kochac ...
Nie mam zamiaru przestać się widywać z Kacprem .. bo tak nie umiemy...;/
Nie wiem co jeszcze napisać , większość już napisałam ...
Co mam zrobić aby było dobrze ?
Wielokrotnie z nią rozmawiałam ,ale bez skutku ... ;/
Strasznie się zmieniła a mi mówi że to ja sie zmieniłam nie do poznania ...
Wgl się z nią nie dogaduję .
Kiedy chcę porozmawiać normalnie jak matka z córką i tak nigdy mnie nie wysłucha tylko zawsze ma swoje zdanie i tylko to bierze pod uwagę .
Proszę o pomoc . ;__;
Praktycznie od samego początku poznania się Moja mama ma do Mnie straszne problemy .
Ja z Kacperem widuję się codziennie w sumie dużo czasu poświęcamy tylko sobie i właśnie mama o to ma tak jakby żal mówi ,że zachowujemy sie jak "Stare dobre małżeństwo" Strasznie sie z nią przez to kłócę .
Kiedyś mówiła że Kacper strasznie Mnie zmienił na gorsze itp ; okej w ferie gdy miałam innego chłopaka strasznie piłam wiem że to dziwne ... ale to minęło , teraz nic nawet nie tknę alkoholu bo to w sumie dzięki Kacprowi ... Nie pijemy , ne palimy ...
Ale i tak jesteśmy źli w oczach Mojej mamy .
Jakiś czas temu dowiedziałam sie że mama chce mnie wysłać do szkoły z internatem , gdzie oczywiście nie mogłabym się widywać z Kacprem , rozważała też nad opieką kuratora ...
Nie wiem czemu skoro ja naprawde nic złego nie robie.
Mówi że musze zacząć sie więcej uczyć .. skoro od paru lat ucze sie doładnie tak samo , nie jest fatalnie ,ale tez nie jest rewelacyjnie ...
Gdy pojawił sie Kacper ciągle sie z nią kłócę już mam tego po prostu dosyć ...
Ona nie rozumie tego że my się naprawdę kochamy ;/
I wmawia nam że my jesteśmy za młodzi żeby przynajmniej wiedziec co to znaczy kochac ...
Nie mam zamiaru przestać się widywać z Kacprem .. bo tak nie umiemy...;/
Nie wiem co jeszcze napisać , większość już napisałam ...
Co mam zrobić aby było dobrze ?
Wielokrotnie z nią rozmawiałam ,ale bez skutku ... ;/
Strasznie się zmieniła a mi mówi że to ja sie zmieniłam nie do poznania ...
Wgl się z nią nie dogaduję .
Kiedy chcę porozmawiać normalnie jak matka z córką i tak nigdy mnie nie wysłucha tylko zawsze ma swoje zdanie i tylko to bierze pod uwagę .
Proszę o pomoc . ;__;