Chłopcy już tak mają. Nie tylko chłopcy, mężczyźni również. Mają to wrodzone i nic ani nikt tego nie zmieni. Mogą mówic "nie nie jestem zazdrosny", a i tak w środku wiemy że są. To jest normalne, ale kiedy to jest aż przesadzone to bardzo drażni i może być powodem rozpadu wielu związków. Nie wiemy dlaczego to ich dopada. Tacy są i już. Zawsze będą chcieli by ich kobieta była tylko ich, jeśli mężczyzna jest zakochany to chce by jego ukochana była jego wyłącznością. Ale nie zrozum mnie źle. Nie traktowana jak rzecz, ale nie chcą się nią po prostu dzielić. Jeżeli owa zazdrość jest tak strasznie często spotykana u chłopaka czy mężczyzny należy z nim porozmawiać. Wiadomo, ze nie usłuchnie. Ale jeśli dobrze mu to wytłumaczysz to na pewno zelży :)
19
H
hope19
12 lat temu
Najlepsza
-3
Bo są niedojrzali lub zwyczajnie cofnięci w rozwoju emocjonalnym i nie rozumieją, czym jest związek. Mają potrzebę posiadania władzy i kontroli nad kobietą a nie bycia z nią. Od takich należy trzymać się na kilometr, no, chyba że ktoś lubi być poniewierany i zniewalany. Nie należy liczyć, że im przejdzie, bo to nie przechodzi, co najwyżej się leczy.