6 odpowiedzi
-3
Nie, wiecie co? Ja długo nad tym myślalam. To własnie nie przez to.
Myślę, że jest coś takiego, że skoro myślimy o sobie w odrębny sposób, to mamy w sobie jakieś kompleksy. A jeżeli mamy te kompleksy, to to po prostu widać, nawet w zwykłym spojrzeniu na kogoś innego. I może mamy też jakieś uprzedzenie, że ktoś jest lepszy i podświadomie się porównujemy. To wszystko odzdziaływuje w ten sposób, że kiedy my się oddzielamy od kogoś i uważamy się inni, to ta druga osoba robi dokładnie tak samo, i nie chodzi nawet o wielkie sprawy, tylko o zwykłe codzienne małe sytuacje, ale te sytucje decydują o naszym życiu ;)
Myślę, że jest coś takiego, że skoro myślimy o sobie w odrębny sposób, to mamy w sobie jakieś kompleksy. A jeżeli mamy te kompleksy, to to po prostu widać, nawet w zwykłym spojrzeniu na kogoś innego. I może mamy też jakieś uprzedzenie, że ktoś jest lepszy i podświadomie się porównujemy. To wszystko odzdziaływuje w ten sposób, że kiedy my się oddzielamy od kogoś i uważamy się inni, to ta druga osoba robi dokładnie tak samo, i nie chodzi nawet o wielkie sprawy, tylko o zwykłe codzienne małe sytuacje, ale te sytucje decydują o naszym życiu ;)
-3