Czemu mnie to nie tyka?
J
Jaa209205 pkt
960 wyświetleń
Marcin kilka tygodni temu zapytał mnie, czy będę jego dziewczyną, zgodziłam się, bo bardzo mi się podobał. On początku dziwiło mnie jego zachowanie, unikał zostawania ze mną sam na sam. Za każdym razem jak chciałam sprowokować takie spotkanie, on zawsze miał jakąś wymówkę. Naobiecywał mi dużo różnych rzeczy, wierzyłam w to, ale niepotrzebnie, bo on zerwał ze mną i to przez telefon! Powiedział tylko: "Olga? Zrywam z tobą". Ja na to: "Spoko".
Zadziwiło mnie własne zachowanie, jedyna rzecz, o którą byłam wściekła, to moja naiwność. Czy to może wynikać z tego, że zbyt krótko z nim byłam i nie zdążyłam się przywiązać?
Wiem, że on od początku się tylko bawił moimi uczuciami, tak mi się wydaje.
Zadziwiło mnie własne zachowanie, jedyna rzecz, o którą byłam wściekła, to moja naiwność. Czy to może wynikać z tego, że zbyt krótko z nim byłam i nie zdążyłam się przywiązać?
Wiem, że on od początku się tylko bawił moimi uczuciami, tak mi się wydaje.