Serio chciałabyś być niską osóbką z dużym cycem? A tak na serio to trochę Cię rozumiem. Miałam taki okres w życiu kiedy uważałam, że to, że jestem ślepa, gruba, nie jestem prymusem i nie mam osiągnięć w sporcie to wielka niesprawiedliwość, ale byłam z tym pogodzona. I wiesz co Ci powiem? WALIĆ TO!!!
Rozciągnąć się nie możesz, ale od czego są obcasy? Jeżeli nosisz okulary i Ci to przeszkadza (co jest dziwne, bo w dzisiejszych czasach okulary stały się elementem mody i nawet osoby dobrze widzące sprawiają sobie okulary) to przerzuć się na soczewki. Jeśli dobrze poszukasz to wcale nie będzie to drogi interes. Trądzik to czasem rzecz przejściowa, ale najlepiej będzie jeśli udasz się do dermatologa- i nie rezygnuj z wizyt po pierwszej nieudanej próbie, bo nie od razu Rzym zbudowano. Czoło możesz zakryć dobrze dobraną grzywką- tak robią wszystkie dziewczyny z wysokim czołem i nie ma wielkiej z tego tragedii! Blizna to nic strasznego- sama mam kilka, a z wiekiem stanie się mniej wyraźna. Jeżeli ty nie będziesz tak na nią zwracać uwagi, to inny też przestaną. Co do umiejętności... Jejku czy to naprawdę trzeba tłumaczyć?! Talentem nie zostajesz obdarowana- sama musisz go w sobie odnaleźć!!! Ale to jest kwestia doświadczenia- jak nie spróbujesz to się nie dowiesz!!! Nikt Ci nie każe być orłem ani w nauce, ani w sporcie. Gdyby wszyscy mieli motorek w doopie i paliwo w w baniaku zamiast normalnej głowy... wiesz jaki straszny byłby świat. A poza tym, to jak Ci idzie w szkole zależy tylko i wyłącznie od twojej chęci do nauki- no chyba, że wolisz kwękać zamiast coś robić. A faceci... faceci nie zające- nie uciekną. Tego kwiatu to pół świat, ale żeby kogoś poznać musiałabyś wyjść do ludzi, a do tego potrzeba Ci pozbyć się nieśmiałości, a żeby pozbyć się nieśmiałości musisz wyjść do ludzi. To zamknięte koło- od Ciebie zależy, w który jego łuk wskoczysz.
Ja zmieniłam swoje życie. Do okularów przywykłam, ale od okazji korzystam z soczewek. Trądziku po odpowiednio dobranej kuracji się pozbyłam- jak coś czasami wyskoczy- to odpowiednio dobrany korektor i po sprawie. Jestem wysoka i wierz mi- to znacznie większy problem wystawać głowę ponad inne dziewczyny niż być od nich kilka centymetrów niższą, ale już dawno przestałam się tym przejmować, bo nie jestem jedyną wysoką osobą na tej planecie. Szkoda mi jedynie tego, że w obcasach wyglądam jak drapacz chmur ;). Szkolnym mózgowcem nie zostałam i nie aspiruję do tej pozycji, ale odnalazłam w sobie wiele pasji i talentów. Na przypadkowo odnalezionych, darmowych warsztatach odkryłam, że uwielbiam szyć i projektować ubrania. Na wakacjach u babci pokochałam pielęgnowanie ogrodu i odkryłam, że świetnie gotuję (w pieczeniu nadal się szkolę, ale się nie poddam). Świetnie się bawię na zajęciach z tworzenia ceramiki chociaż w ogóle nie mam do tego ani krztyny talentu. Tam poznałam koleżankę, która namówiła mnie na wolontariat w schronisku dla zwierząt. Jestem zarejestrowana na wolontariat.org.pl. Poznałam tam wiele wspaniałych ludzi i chłopaka, z którym moja historia zaczęła się, gdy razem postanowiliśmy zapisać się na lekcję tańców latynoskich. "Miszczem" sportu nadal nie zostałam, ale odkryłam, że fajnie jest jeździć na rowerze, pływać i chodzić po górach. Gdy wiecznie jesteś otoczona ludźmi nie masz czasu myśleć o nieśmiałości.
I pamiętaj, że nie o to chodzi, żeby czegoś oczekiwać od życia, ale o to by odkryć co samemu można dla swojego i czyjegoś życia zrobić.
P.S. Małe piersi nie wiszą na starość. Ciesz się z tego ;)