Cześć :) Mam do was takie pytanie... Jak...
P
Pchełkaa766 pkt
520 wyświetleń
mogłabym zwrócić uwagę nauczyciela od biologii?
Jest on nowym nauczycielem w naszej szkole i przyszedł jedynie na roczne zastępstwo. [ Więc mam niewiele czasu :D ]
Od razu jak przyszedł , coś mnie w nim uwiodło .... jego wygląd, sposób zachowywania się .... Jedyne co mnie w nim denerwuje to to, że zwraca uwagę jednynie na "słodkie idiotki" i na ładnie uśmiechające się, a mojego imienia nawet nie pamięta!
Staram się jak najładniej ubierać się na jego lekcje, koniecznie usta muszą być pomalowane jakąkolwiek pomatką :) [ Żeby chociaż troche przykuwały jego wzrok.]
Na samym początku ostrzegł nas, że nie będzie łatwo na jego lekcjach! Dlatego daję z siebie wszystko , żeby dostać u niego jak najlepsze oceny. Mieliśmy ostatnio sprawdzian i jako jedyna z całej szkoły dostała u niego 5!! Jak myślicie, może teraz choć trochę zacznie się mną interesować?
Zdaję sobie sprawę, że między nami jest 11 lat różnicy, ale mi to tak do końca mi nie przeszkadza :)
Wiem, że to klasyczny przypadek, że uczennica podkochuje się w nauczycielu , ale to jest silniejsze ode mnie...
Błagam, POMÓŻCIE - poradźcie mi coś. Jak mam zwrócić na siebie jego uwagę [ tylko bez porad typu " palnij coś byle co, może cię zauważy ." ] ?
Nie liczę na to, że on odwzajemni moje uczucia, ale żeby mi chociaż poświęcił chwilę zainteresowania, skupił się na mnie przynajmniej na tych cholernych 45 min. [?]
Jest on nowym nauczycielem w naszej szkole i przyszedł jedynie na roczne zastępstwo. [ Więc mam niewiele czasu :D ]
Od razu jak przyszedł , coś mnie w nim uwiodło .... jego wygląd, sposób zachowywania się .... Jedyne co mnie w nim denerwuje to to, że zwraca uwagę jednynie na "słodkie idiotki" i na ładnie uśmiechające się, a mojego imienia nawet nie pamięta!
Staram się jak najładniej ubierać się na jego lekcje, koniecznie usta muszą być pomalowane jakąkolwiek pomatką :) [ Żeby chociaż troche przykuwały jego wzrok.]
Na samym początku ostrzegł nas, że nie będzie łatwo na jego lekcjach! Dlatego daję z siebie wszystko , żeby dostać u niego jak najlepsze oceny. Mieliśmy ostatnio sprawdzian i jako jedyna z całej szkoły dostała u niego 5!! Jak myślicie, może teraz choć trochę zacznie się mną interesować?
Zdaję sobie sprawę, że między nami jest 11 lat różnicy, ale mi to tak do końca mi nie przeszkadza :)
Wiem, że to klasyczny przypadek, że uczennica podkochuje się w nauczycielu , ale to jest silniejsze ode mnie...
Błagam, POMÓŻCIE - poradźcie mi coś. Jak mam zwrócić na siebie jego uwagę [ tylko bez porad typu " palnij coś byle co, może cię zauważy ." ] ?
Nie liczę na to, że on odwzajemni moje uczucia, ale żeby mi chociaż poświęcił chwilę zainteresowania, skupił się na mnie przynajmniej na tych cholernych 45 min. [?]