Czesc ;) mam dosc dziwny problem.. mam nadzieje...
P
paulina6497571 pkt
881 wyświetleń
ze ktos mi pomoze.. no to tak.. mam 3 kolegow z podworka, jeden ( jak mowili koledzy) zakochal sie we mnie.. ciagle pytali sie mnie czy chcialabym z nim byc. ( mam 15, on 14 ) jest nawet bardzo spoko kolega.. i pewnego dnia moi koledzy zaczeli mu mowic zeby sie troche w stosunku do mnie zmienil, czyli byl milszy i wogole jesli chodziloby mu o cos wiecej... no i jednego dnia bylo bardzo fajnie, nawet mnie do domu odprowadzil i wgl.. a nastepnego dnia zaczal sie bardzo dziwnie zachowywac.. mialam przeczucie ze juz nie chce ze mna byc.. wiem ze jest bardzo niesmialy w tych sprawach.. duzo sie nie mylilam.. kolega mi powiedzial : wiesz czemu on sie nie zapyta? Bo nie chce z tb byc ;/ to mnie poprostu dobilo.. jak juz zaczynalam go bardziej zauwazac jakbardzej chlopaka a nir kolege to teraz takie cos z tego wyszlo.. no i mam takie odczucie ze nie chce z nim juz spedzac czasu.. zaczal mnie troche olewac.. mam go tez troche olewac? Zakochalam sie w nim.. teraz nie moge przestac o nim myslec. No ale wiem ze on nie chce ze mna byc dlatego chce go unikac... co zrobic ? ;/