Cześć :) wiem, wiem że powinienem sam...
N
noniemalipy25 pkt
740 wyświetleń
wiedzieć takie rzeczy a nie o nie pytac, ale dzis potrzebuje waszej pomocy
bo sam nie jestem w stanie tego ogarnac. Od kilku miesiecy zagaduje pewna dziewczyne ktora mi sie podoba. Wczesniej jej w ogole nie znalem, jestesmy w tym samym wieku i chodzimy do tej samej szkoly. Nie jestem jakos specjalnie nachalny, czasem na nia spojrze, czasem sie usmiechne ale nie tak zeby jej pokazywac ze jakos szaleje za nia, pare razy do niej zagadalem, nie mialem w sumie zbyt wielu okazji przez ten czas. A ona ? hm wiem ze nie ma chlopaka,tez chyba na mnie czasem zerka, w sumie to nie wiem czy ona cos do mnie ten tego ;pp Dzisiaj po szkole przyszedlem na przystanek bo czekam zawsze na autobus ( ona jeździ tym samym :) ) Na przystanku bylo duzo osob, w sumie to same dziewczyny i ona, ja sobie stalem przed przystankiem. Nagle wszsystkie dziewczynny wstaly bo przyjechal ich autobus i zostalem ja z nia. No to wiadomo podszedlem, usiadlem kolo niej odezwalem sie " co tam <jej imie> " ona powiedziala a nic i przy tym sie tak dziwnie usmiechnela, w sumie nie wiem co to byl za usmiech na pierwszy rzut oka byl to usmiech " o fajnie ze sie do mnie odezwal nie spodziewalam sie ale sie ciesze " ale z drugiej strony moglbyc to usmiech " jezu czego ten frajer odemnie chce " w sumie to nie wiem juz sam. Usiadlaem tak kolo niej zbieralem mysli o czym by tu pogadac, w miedzy czasei spytalem o cos tam ona odpowiedziala minelo jakies 30-40 sekund i ona oznajmila mi ze idzie do kolezanke ktore sa w cukierni ( czekaly tam na autobus zamiast na przystanku, wiadomo zimno itp ;0) no i poszla... potem przyszla z nimi i gadala z nimi na mnie nawet nie spojrzala jakby specjalnie nie chciala spojrzec.. i teraz w sumie pytania mam.. co mogl oznaczac ten usmiech na poczatku jak myslicie zagaduje do was chlopak i sie usmiechacie czemu ? myslicie co za frajer czy cieszycie sie ze ktos zagaduje ?? drugie pytanie czy dostalem dzisiaj kosza? raczej znam odpowiedź ale wole jeszcze 10 razy przeczytam " tak dostales" zeby sie upewnic. No i jeszcze wczesniej tez zostawalem z nia 1 na 1 na przystanku i wtedy mnie tak nie olewala jeszcze miesiac temu do nie podszedlem i normalnie ze mna gadala, odpowiadala mi dlugo na pytania a nie tak jak teraz " tak/nie " sama mi zadawala pytania, ogolnie prowadzila rozmowe bylo widac ze jest zainteresowana no i ogolnie zauwazylem ze tez czasem na mnie zerka, jak na przystanku nieraz siedzialem ja i kolezanki ( moje i jej ) no to do mnie tez gadala jak zadałem jakies pytanie na ogol to mi odpowaidala a teraz taka olewka co myslicie mam u niej jakies szanse czy mi kazala spadac dzisiaj ? chce sie upewnic, bo wydaje mi sie ze dzisiaj dala mi 100 % kosza ale jestem ciekaw czemu wczesniej dawała mi szanse. jeszcze dodam ze oboje 1 LO.
sory ze takie dlugie ale zawsze sie musze rozpisac zanim zadac pytanie. pomozcie bo mam zaj**** mentlik w glowie chce wiedziec co jest grane :)
bo sam nie jestem w stanie tego ogarnac. Od kilku miesiecy zagaduje pewna dziewczyne ktora mi sie podoba. Wczesniej jej w ogole nie znalem, jestesmy w tym samym wieku i chodzimy do tej samej szkoly. Nie jestem jakos specjalnie nachalny, czasem na nia spojrze, czasem sie usmiechne ale nie tak zeby jej pokazywac ze jakos szaleje za nia, pare razy do niej zagadalem, nie mialem w sumie zbyt wielu okazji przez ten czas. A ona ? hm wiem ze nie ma chlopaka,tez chyba na mnie czasem zerka, w sumie to nie wiem czy ona cos do mnie ten tego ;pp Dzisiaj po szkole przyszedlem na przystanek bo czekam zawsze na autobus ( ona jeździ tym samym :) ) Na przystanku bylo duzo osob, w sumie to same dziewczyny i ona, ja sobie stalem przed przystankiem. Nagle wszsystkie dziewczynny wstaly bo przyjechal ich autobus i zostalem ja z nia. No to wiadomo podszedlem, usiadlem kolo niej odezwalem sie " co tam <jej imie> " ona powiedziala a nic i przy tym sie tak dziwnie usmiechnela, w sumie nie wiem co to byl za usmiech na pierwszy rzut oka byl to usmiech " o fajnie ze sie do mnie odezwal nie spodziewalam sie ale sie ciesze " ale z drugiej strony moglbyc to usmiech " jezu czego ten frajer odemnie chce " w sumie to nie wiem juz sam. Usiadlaem tak kolo niej zbieralem mysli o czym by tu pogadac, w miedzy czasei spytalem o cos tam ona odpowiedziala minelo jakies 30-40 sekund i ona oznajmila mi ze idzie do kolezanke ktore sa w cukierni ( czekaly tam na autobus zamiast na przystanku, wiadomo zimno itp ;0) no i poszla... potem przyszla z nimi i gadala z nimi na mnie nawet nie spojrzala jakby specjalnie nie chciala spojrzec.. i teraz w sumie pytania mam.. co mogl oznaczac ten usmiech na poczatku jak myslicie zagaduje do was chlopak i sie usmiechacie czemu ? myslicie co za frajer czy cieszycie sie ze ktos zagaduje ?? drugie pytanie czy dostalem dzisiaj kosza? raczej znam odpowiedź ale wole jeszcze 10 razy przeczytam " tak dostales" zeby sie upewnic. No i jeszcze wczesniej tez zostawalem z nia 1 na 1 na przystanku i wtedy mnie tak nie olewala jeszcze miesiac temu do nie podszedlem i normalnie ze mna gadala, odpowiadala mi dlugo na pytania a nie tak jak teraz " tak/nie " sama mi zadawala pytania, ogolnie prowadzila rozmowe bylo widac ze jest zainteresowana no i ogolnie zauwazylem ze tez czasem na mnie zerka, jak na przystanku nieraz siedzialem ja i kolezanki ( moje i jej ) no to do mnie tez gadala jak zadałem jakies pytanie na ogol to mi odpowaidala a teraz taka olewka co myslicie mam u niej jakies szanse czy mi kazala spadac dzisiaj ? chce sie upewnic, bo wydaje mi sie ze dzisiaj dala mi 100 % kosza ale jestem ciekaw czemu wczesniej dawała mi szanse. jeszcze dodam ze oboje 1 LO.
sory ze takie dlugie ale zawsze sie musze rozpisac zanim zadac pytanie. pomozcie bo mam zaj**** mentlik w glowie chce wiedziec co jest grane :)