Cześć . A więc jest taka sprawa.. Zaczęło...
A
Andzia1442k pkt
446 wyświetleń
sie to od pierwszej drogi krzyżowej..Zobaczyłam pewnego chłopaka... Uśmiechał sie do mnie i wgl..
Jednak nie zagadał. No i tak sie na sb patrzyliśmy co piatek ..
pewnego poniedziałku jechał z nami mpk..
Zapytałam kilka dni później koleżanki kto to jest, dowiedziałam sie e ma na imie Marek i jest ode mnie o rok młodszy i że jest z okolicy. w ten piątek [ 22.04.11 ] trzymał krzyż i trzeba było ten krzyż pocałować. no więc podeszłam , pocałowałam ten krzyż, gdy byłam obok niego serce zaczeło mi mocniej bić. no ale nic stałam troche na widoku , więc przez ten cały czas patrzył sie na mnie,
Gdy czekałam na przystanku on jechał z mamą autem do domu i usmiechnął sie do mnie..
Jak mam to odbierać ? Czy to coś znaczy ?
Nie wiem czy mu sie podobam czy coo ?
Mówcie co o tym sądzicie ..
Jednak nie zagadał. No i tak sie na sb patrzyliśmy co piatek ..
pewnego poniedziałku jechał z nami mpk..
Zapytałam kilka dni później koleżanki kto to jest, dowiedziałam sie e ma na imie Marek i jest ode mnie o rok młodszy i że jest z okolicy. w ten piątek [ 22.04.11 ] trzymał krzyż i trzeba było ten krzyż pocałować. no więc podeszłam , pocałowałam ten krzyż, gdy byłam obok niego serce zaczeło mi mocniej bić. no ale nic stałam troche na widoku , więc przez ten cały czas patrzył sie na mnie,
Gdy czekałam na przystanku on jechał z mamą autem do domu i usmiechnął sie do mnie..
Jak mam to odbierać ? Czy to coś znaczy ?
Nie wiem czy mu sie podobam czy coo ?
Mówcie co o tym sądzicie ..