Cześć. A więc sprawa wygląda tak. Od...
H
Holenderka199321 pkt
834 wyświetlenia
jakiegoś czasu mieszkam w Holandii. Potrzebowałam pomocy przy założeniu konta w banku więc dodałam post na jednej z grup prosząc kogoś kto zna język by mi pomógł. Zgłosił się jeden chłopak który chciał pomóc. Niestety musiałam odwołać wizytę bo zostałam wezwana do pracy. Od tamtego czasu mamy ze sobą kontakt. Chciał mój numer więc podałam. Kilka razy zadzwonił. Często piszemy ze sobą na fb. Ale to są pojedyncze wiadomości. Często tłumaczy się że zasnął po pracy. Raz napisał że nie odpisuję mi bo nie widzi wiadomości. Przyznał się że nie lubi pisać na messenger. Rano jak jedzie do pracy pisze gdzie jedzie i do której pracuję. Wysyła mi zdjęcia gdzie aktualnie się znajduje. Są dni że piszemy ze sobą po kilka godzin a są dni że odpisuje po pół godziny. Powtarza że zawsze mogę go prosić o pomoc. Czy powinnam zaprosić go na spotkanie? Jakaś kawa? Co myślicie?