Miałem tak chwilę (kwiecień-wczesny lipiec). Główną przyczyną bywa brak zainteresowania, taka osoba zaczyna dochodzić do wniosku, że nie jest rozumiana, potrzebna i wtedy zaczyna się burza myśli, "co będzie, jak umrę? jak znajomi zareagują? pewnie i tak im nie zależy..." i tym podobne. Nie myśl o tym, zajmij się czymś, może być to praca fizyczna lub coś konstruktywnego. Jeśli myśli nie ustępują i dalej się pogrążasz zasięgnij rady psychologa.
Nie próbuj popełnić samobójstwa, bo to najgorsza rzecz jaką możesz zrobić, gdyż odbije się to na psychice rodziców, znajomych, nie wspominając o tym, co samobójcę może czekać po śmierci...
0
S
Sacreto
15 lat temu
Najlepsza
5
Mi przychodzą.. ale ostatnio rzadziej.. Może dlatego że poznałam 2 osoby które na prawdę rozumieją mnie.... Wiele razy się cięłam i w ogóle ale to dawało słabe efekty bo rana się goiła a mi nie przechodziło.. Najlepiej znaleźć sobie osobę której można się wyżalić.. Nawet tutaj.. Zawsze możesz zadać nurtujące cię pytania i znajdą się osoby które ci na nie odpowiedzą.. Po prostu myśl pozytywnie :D I trzymaj się.. :)
5
K
Kruszynkaaa
15 lat temu
0
Ja tak mialam. Ale pomogla mi poznana na dojrzewamy osoba i tobie tez radzę znalezc sobie przyjaciela i wyzalic sie mu. Naprawde dobrze ci to zrobi. Trzymaj sie :) i zycze powodzenia