Przejdź do treści głównej

Cześć i czołem. *.* Mam problem z moją...

O
Olalala1747 pkt
768 wyświetleń
klasą.

Po raz kolejny proszę was o radę. Więc tak. Jestem w klasie ponad gimnazjalnej... Jest to niestety klasa zawodowa w dodatku zawód sprzedawca. Długa historia jeśli wywodzić się dlaczego... No ale skoro już do niej trafiłam to do sedna. Moja klasa liczy ok 30 osób w tym same dziewczyny. Każda z osobna nie wydaje się najgorsza, ale kiedy siedzimy tak liczną grupą w czasie lekcji mam ochotę spakować się i po prostu wyjść. Coraz częściej zastanawiam się czy nie przenieść się po ukończeniu pierwszego roku do klasy technikum.
Dużo osób twierdzi, że mam dokończyć to co zaczęłam, bo to nigdzie mi nie zginie. Jednak nie daję rady... Ostatnio o mało co nie doszło do rękoczynu. Nigdy nie zirytowano mnie do stopnia, w którym chciałam użyć siły będąc świadomą, że to i tak niczemu nie przysłuży. Ja rozumiem, że do zawodówki idą osoby, którym się nie chce, które mają wszystko w głębokim poszanowaniu... Oczywiście są wyjątki, nie żebym chciała kogokolwiek obrażać... Jednak gdzie tu jest szacunek wobec innych?! Uchodzę za kujona, dlaczego? Bo bez nauki mam 3,4 i 5. Owszem wpadają złe oceny, trzeba przyznać, orłem ze wszystkiego być nie można... Ale nie o to tu chodzi. Dziewczyny po prostu mnie dobijają. Boję się, że nie wytrzymam pewnego dnia, a nie uśmiecha mi się mieć problemy przez kogoś takiego. Niestety nie należę do ludzi, którzy potrafią wziąć głęboki oddech i przemilczeć sprawę... Gdyby tak było w zasadzie nie byłoby pytania.

Przenieślibyście się na moim miejscu?

6 odpowiedzi

Może i macie rację... Nie warto tracić roku. Zastanowię się i przeanalizuję ponownie wszystko od A do Z :) Dziękuję. :)
12
O

Olalala17

13 lat temu

właśnie nie marnuj roku ;D
ja jestem w technikum i chyba nie dam rady więc się do zawodowej przeniosę właśnie na sprzedawcę chyba ;d staram się z całych sił, ale braki w językach obcych (ang, niem) są zbyt duże jak na moje możliwości.
W każdej klasie zawsze znajdą się jakieś... juz nie powiem ;d
wiesz life is brutal. pozdro 3maj sie.
3
W

wojtekt8pl

13 lat temu

Pewnie zazdroszczą Ci tego, że masz coś w głowie, nie tak jak one ;) Dokładnie, po co marnować rok przez osoby z niższego poziomu? Nie warto się przejmować takimi osobami, które nie dość, że głupie ( bo inteligentnymi ich nie nazwę, może obrażam, ale mogę się domyślać, jak się zachowują, szczególnie wobec Ciebie). Wiem co czujesz, bo sama z natury jestem wybuchowa i nieraz mam ochotę wstać i walnąć kogoś krzesłem, bo mnie zirytuje, ale mówię, nie warto się denerwować. Rób swoje, ucz się, zdobywaj dobre oceny i nie patrz na innych, to twoja przyszłość i szkoda trochę zmarnować rok. Przyjaźnij się z osobami, które są miłe i inteligentne, jak ty, a tamte zwyczajne olewaj, a jak Cię zdenerwują bardzo któregoś dnia, to powiedz im co o nich myślisz w tak inteligentny sposób, którego zapewne nie będą w stanie zrozumieć ;) Dasz sobie radę :)
1
C

Cycu96

13 lat temu

Nie i co zmarnujesz sobie rok? bo jakieś cizie ci nie pasują?
1
F

Farciarz97

13 lat temu

Nie przenoś się... One ci dokuczają (czy co ci tam robią...) bo widzą że ciebie to dobija... miej wyje*ane na ni... nie przejmuj się.. znudzi im się kiedyś...
-3
P

Pmroweczka

13 lat temu

Ja miałam tak samo, tyle, że nie zawodówka i nie dobre oceny, ale brak dogadania się z klasa.
Również ciężko było mi się powstrzymać , żeby którejś nie strzelić w twarz.. ale cóż. Trzeba było sie powstrzymać.
W każdym bądź razie ja bym się przeniosła. Ja też się przeniosłam. :)
Będziesz się lepiej czuła, bo w końcu nie ma nic gorszego, niż brak towarzystwa.
Pozdro! :))
-4
M

Mariolkakrejzolka

13 lat temu