Cześć. Jestem w dość trudnej sytuacji...
M
Miveya949 pkt
695 wyświetleń
psychicznej... Chcę się wyżalić i znaleźć pomoc tu, ponieważ jestem anonimowa.
A więc przez 5 lat i teraz też dzieje się źle z moim 'wnętrzem'. Dopiero niedawno odkryłam co to jest. To derealizacja. Już nie potrafię z tym żyć, ale boję się komu kolwiek o tym powiedzieć. Oprócz tego nie mogę do niczego znaleźć motywacji, nie mogę niczego zrobić do końca. Niby mam wysoką samoocenę, ale i tak coś we mnie się 'odzywa', że i tak jestem do niczgo. Tak już jest kilka lat, a ja nie chcę tak żyć. Tylko proszę nie hejtujcie mnie, bo to poważna i dosyć ciężka dla mnie sprawa. Możecie pisać na skrzynkę.
A więc przez 5 lat i teraz też dzieje się źle z moim 'wnętrzem'. Dopiero niedawno odkryłam co to jest. To derealizacja. Już nie potrafię z tym żyć, ale boję się komu kolwiek o tym powiedzieć. Oprócz tego nie mogę do niczego znaleźć motywacji, nie mogę niczego zrobić do końca. Niby mam wysoką samoocenę, ale i tak coś we mnie się 'odzywa', że i tak jestem do niczgo. Tak już jest kilka lat, a ja nie chcę tak żyć. Tylko proszę nie hejtujcie mnie, bo to poważna i dosyć ciężka dla mnie sprawa. Możecie pisać na skrzynkę.