Cześć, ktoś chętny pomóc?
B
Braciszek47 pkt
666 wyświetleń
Chodzi o wspaniałą dziewczynę. W skrócie poznaliśmy się tydzień temu na osiemnastce wspólnej koleżanki. Jakoś tak w trakcie imprezy kilka razy potanczyliśmy i sporo rozmawialiśmy na najróżniejsze tematy, tak po kumpelsku, bez pikantnych rzeczy. Tu zaczyna się problem. Kiedy ona jechała już do domu nie mogłem przestać o niej myśleć. Całkowicie zwróciła mi w głowie, ale jestem strasznym tchórzem i boję się napisać, a jak już znajdę tą odwagę to dupa, nie wiem co napisać do niej. Od razu powiem że niby były żarty że jedziemy razem na koncert i wgl. Nie mam doświadczenia w zarywaniu. Kontakt z koleżankami umiem trzymać bez problemu, ale nie umiem zaczynać znajomości. Czy znajdzie się dobra duszyczka chętna mi pomóc?