Cześć. Mam 15 lat. Wiem, że wiele razy...
M
marok1318 pkt
577 wyświetleń
poruszany był ten temat na tym forum, ale posłuchajcie mojej historii i pomóżcie mi :) Otóż podoba mi się pewna dziewczyna już od 3 lat. Jest w moim wieku i chodzi do przeciwnej klasy. Nigdy jakoś zbytnio ze mną nie rozmawiała, po prostu uważa mnie moim zdaniem za kolegę. Starałem się wiele razy, aby zwróciła na mnie uwagę, ale nic nie działało. Niestety, czasem też byłem chyba zbyt nachalny albo wychodziłem na głupka w moim odczuciu, ale to było z 2 lata temu. Moim zdaniem ma trudny charakter, nie umiem odczytaj jej intencji. Nigdy nie rozmawiało mi się z nią płynnie. Pytałem się jej kilka razy, aby odprowadzić ją do domu (mieszka dość daleko ode mnie), zawszę odmawiała. Potrafiła się też obrazić za to, że pytałem się jej koleżanki o adres, bo chciałem jej wysłać świąteczną pocztówkę (było to 2 lata temu) Nigdy nie odpisuje mi na sms, a na fejsie pisze bardzo lakonicznie i dość szybko kończy rozmowę. Myślałem, że mnie zbywa, bo tak to wygląda, ale ona też potrafi popatrzeć się na mnie i uśmiechnąć w moją stronę w moim odczuciu inaczej niż do innych chłopaków. Nie mogę zagadać do niej w szkole, bo nigdy nie jest choćby przez chwilkę sama, zawszę chodzi ze swoimi koleżankami lub siedzi z nimi w łazience. Nie wiem za bardzo co robić, jestem już w 3 gim, czas szybko płynie i za niedługo rozejdziemy się, a nie chcę potem mieć wyrzutów, że nie spróbowałem jakoś odważniej do niej podejść. Proszę, pomóżcie co mam robić i wypowiedzcie się na ten temat :)