Oszukujesz dwie osoby , w dodatku one nic o tym nie wiedzą, jak mogłas w ogóle porywać sie na takie coś? Wniosek jest jeden , nie kochasz żadnej z tych osób , bo nie ma miłości która działa w dwie strony, kocha sie tylko jedną osobe. Zastanów sie, czy to co do nich czujesz to miłość czy tylko jakiś popęd seksualny, bo gdybyś kochała którekolwiek z nich byłabyś wierna tylko JEDNEJ osobie i nie zabawiałabyś sie z dwoma na raz, bo w naszej kulturze nie ma miejsca na jakieś haremy czy związki wielopartnerskie czy jak to nazwać. Zachowałaś sie niedojrzale po prostu , kierujesz sie tylko soba, nie patrzysz na to co myślą inni. Teraz, gdy któres z nich dowie sie o tym, stracisz ich oboje , taka jest prawda . Bo to jest zwykla zdrada, w obie strony , a tego sie nie wybacza. Moim zdaniem, najdelikatniej to ujmując to co robisz jest chore , a jeśli oni się o tym dowiedzą to Ci tego nie wybacza i możesz zostać z niczym. A życie cały czas w kłamstwie jest moim zdaniem bezsensem , bo jeśli np: wybrałabyś tego kolesia a zostawiła tamtą dziewczyne, to sumienie nie dałoby Ci żyć , bo już kiedyś go oszukalaś i istniałoby ryzyko że tamta dziewczyna w akcie zemsty mogłaby coś chlapnąć i on by sie o wszystkim dowiedział. Nie wiem, moim zdaniem to co robisz jest niedojrzałe i nie ma w tym nic normalnego, zostawiłabym ich obojga najlepiej , bo oszukujesz ich w podły sposób i możesz ich ostro zranić , a ludzi sie nie wybiera jak los na loterii . A kłamstwo ma krótkie nogi. Zastanów sie co byś zrobiła gdybyś była np: na miescu tej dziewczyny lub tego chłopaka, miło by Ci było? No właśnie, NIE.