Cześć... Mam do Was pytanie, jest sens walczyć...
D
dadam47 pkt
559 wyświetleń
o dziewczynę która mi dziś napisała ze to tylko już przyzwyczajenie i się przy mnie męczy... Coś się zmieniło od ponad 2 tygodni i nie wiem co, sama pisze ze też nie wie ;F Teraz ma mi dać odpowiedź w sobotę czy na prawdę chcę jeszcze ze mną być a ja nie wiem co robić, w sumie to tak na prawdę jestem w kropce i oczekuje najgorszego... Napisała mi ze ten ogień gaśnie, niby chciałbym coś z tym zrobić tyle ze nie wiem co ;/ Może dać sobie spokój i puścić ją wolno jak tego bd chciała? Staram się ale to nic nie pomaga i coraz bliżej jest "końca" Jesteśmy ze sobą 8 miesięcy i zawsze było dobrze i nie wierze ze po prostu od tak się samo coś zmieniło i do tego zrobiła się troszkę zimna w stosunka mnie ;( HELP